Zawalcz o pozycję zero w Google! Czym jest Direct Answers?

Data wpisu: 25.03.2019

Jak pewnie wiesz, istnieją dwie podstawowe metody umieszczenia strony na wysokiej pozycji rankingu wyszukiwania. Chodzi oczywiście o płatne linki Google Ads (reklama PPC) oraz o SEO (organiczne pozycjonowanie witryny). Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że droga na szczyt może prowadzić zupełnie innym szlakiem. Trudniejszym, dłuższym, ale gwarantującym znakomity efekt. Chodzi o Direct Answers, bardzo ciekawą opcję obsługiwaną przez wyszukiwarkę. Sprawdź, czym jest tzw. pozycja zero w Google i jak możesz o nią zawalczyć.

Direct Answers, czyli odpowiedź na pytanie prosto w wyszukiwarce

Wbrew temu, co często mówią marketingowcy, wyszukiwarka internetowa nie służy użytkownikom do szukania firm, ofert i produktów. Pełni ona rolę współczesnej encyklopedii, przyjaciółki, nierzadko lekarza czy nauczyciela. Korzystamy z niej, aby otrzymać odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Wyszukiwarka nauczyła się już z nami rozmawiać, a wraz z rozwojem sztucznej inteligencji będzie to coraz łatwiejsze i naturalniejsze.

Gdy przeciętny użytkownik wchodzi do wyszukiwarki, zadaje jej proste pytania, np.:

  • Jak poznać, że jestem w ciąży?
  • Jak wymienić żarówkę H7 w samochodzie?
  • Gdzie jest pizzeria w Warszawie?
  • Jak upiec sernik?
  • Dziecko kaszle – dlaczego?

Odpowiedzi na te pytania można oczywiście znaleźć na różnych portalach internetowych, ale Google od dawna dąży do tego, aby użytkownicy nie musieli krążyć między poszczególnymi stronami. Wyszukiwarka ma podawać gotowe, wartościowe informacje i ewentualnie zasugerować wizytę na konkretnej witrynie, gdzie można dowiedzieć się więcej.

Aby zrozumieć, jak właściwie działa Direct Answers (inaczej: featured snippet), wpisz sobie w wyszukiwarkę np. frazę „co to jest fotowoltaika”. Na początku wyświetlą Ci się linki sponsorowane, ale tuż pod nimi, a zaraz nad wynikami organicznymi, znajdziesz box z krótką definicją technologii produkowania energii elektrycznej ze słońca.

Czyli: zaspokoisz pierwszy głód wiedzy i sam podejmiesz decyzję, czy potrzebujesz czegoś więcej. Jeśli tak, to w naturalnym odruchu klikniesz w link odsyłający do strony, z której została zaczerpnięta wspomniana definicja.

Właśnie dlatego wyniki Direct Answers określamy mianem „pozycji zero”. Zawsze wyświetlają się one nad wynikami organicznymi, a więc w bardzo atrakcyjnym miejscu. Ponadto box z definicją jest na tyle dobrze widoczny, że wyróżnia się na tle innych elementów i od razu przyciąga wzrok użytkownika. Nietrudno się zatem domyślić, że jest to bardzo korzystna sytuacja z punktu widzenia właściciela witryny, z której została zaczerpnięta definicja do featured snippet.

Czemu ma to służyć?

Po pierwsze: jak już wspomnieliśmy, Google chce zatrzymać użytkowników w wyszukiwarce, bo to znacznie zwiększa szansę, że klikną w linki sponsorowane (na czym firma z Mountain View zarabia krocie). Po drugie: jest to rozwiązanie, które ma ułatwić korzystanie z wyszukiwarki mobilnej.

Ponieważ coraz więcej osób surfuje po sieci wyłącznie przy pomocy smartfonów czy tabletów, Google stara się odpowiedzieć na ich potrzeby. Wiadomo, że przechodzenie między poszczególnymi stronami na małym ekranie jest średnio wygodne. Poza tym użytkownicy smartfonów, jak nikt inny, łakną szybkiej, konkretnej informacji. Direct Answers im ją gwarantuje.

Ciekawostka

Obecnie w ramach Direct Answers Google indeksuje ponad 100 tysięcy fraz kluczowych najczęściej pojawiających się w zapytaniach polskich użytkowników. Większość z nich zaczyna się od słów: „co to”.

Twoja strona jest w Direct Answers? Gratulacje!

Taka sytuacja jest z wielu powodów niezwykle korzystna. Jeśli Google rzeczywiście czerpie jakąś definicję z zasobów Twojej strony internetowej, to jest to wyraz wielkiego uznania dla jej jakości. Korzyścią nie jest jednak tylko prestiż.

Statystycznie to właśnie wyniki z pozycji zero są najchętniej wybierane przez użytkowników wyszukiwarki. W ten sposób zyskujesz ogromną przewagę nad konkurencją, nawet tą, która zainwestowała mnóstwo pieniędzy w reklamę Google Ads. Jeśli użytkownik ma do wyboru featured snippet i link sponsorowany, niemal zawsze wybierze ten pierwszy. Dlaczego? Z powodu większego zaufania do treści polecanej przez wyszukiwarkę.

Direct Answers to najlepszy sposób na to, aby zagwarantować stronie dobrą widoczność w wynikach wyszukiwania na najpopularniejsze frazy. Warto przy tym podkreślić, że jest to rozwiązanie w 100% darmowe – Google nie pobiera żadnych opłat za polecanie definicji zaczerpniętej z konkretnej strony.

Wyświetlenie się treści strony na pozycji zero to również gwarancja zbudowania eksperckiego wizerunku marki. Przeciętny użytkownik uzna, że skoro Google poleca mu zapoznanie się z tekstem stworzonym przez konkretną firmę, to najwyraźniej dysponuje ona specjalistyczną wiedzą, co automatycznie zwiększa zaufanie do brandu.

Wady? Direct Answers nadal nie jest narzędziem idealnym i nie wiadomo do końca, do decyduje o tym, że Google pobiera fragment definicji ze strony A, a nie ze strony B. Ponadto warto zauważyć, że gros featured snippet stanowią wyniki z Wikipedii, z którą praktycznie nie da się wygrać. Trzeba więc stawiać na treści i zagadnienia mocno specjalistyczne, które na Wikipedii nie występują lub są bardzo pobieżnie opisane.

Co możesz zrobić, aby treści z Twojej strony były wyświetlane na pozycji zero w Google?

Nie ma tutaj żadnej wielkiej filozofii. Jedynym sposobem na to, aby zyskać przychylność Google i zwrócić uwagę robotów wyszukiwarki na swoją stronę internetową, jest konsekwentna rozbudowa contentu. Musisz zainwestować w wysokojakościowe treści, które prezentują porządny poziom merytoryczności, a jednocześnie są atrakcyjne dla przeciętnego czytelnika (czyli przystępne językowo).

Zauważmy, że w Direct Answers bardzo często pojawiają się fragmenty artykułów publikowanych na firmowych blogach. Zdarzają się też opisy usług czy produktów, które – zgodnie z obowiązującą zasadą good content – pod względem treści i struktury przypominają artykuły specjalistyczne.

Dlatego na początku tego artykułu zaznaczyliśmy, że droga do pozycji zero jest długa, trudna i żmudna. Nie da się jej pokonać jednym susem. Nagrodą jest jednak nie tylko satysfakcja, ale przede wszystkim gwarancja świetnej widoczności witryny w wynikach wyszukiwania na konkurencyjne frazy, bez wydawania majątku na Google Ads.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski