Data wpisu: 04.08.2017

Koniec jednej z najbardziej irytujących wtyczek w historii

Dodajmy od razu, że także jednej z tych, które najbardziej przyczyniły się do rozwoju treści wyświetlanych w sieci. Chodzi oczywiście o Flasha, czyli technologię firmy Adobe umożliwiającą tworzenie i uruchamianie różnego contentu, w szczególności treści wideo, animacji i gier. Był czas, gdy z Flasha korzystało się na potęgę. Od lat wtyczka jest jednak na cenzurowanym i wkrótce całkowicie zniknie z rynku. Dlaczego? Przeczytaj.

Jak to z Flashem było?

Wtyczka Flash pojawiła się w 1996 roku i bardzo mocno wpłynęła na wygląd oraz funkcjonalność stron internetowych. Jeśli pamiętasz wczesny etap rozwoju sieci, to z pewnością stają Ci przed oczami witryny, które podczas ładowania prezentowały różne filmiki czy animacje. Było to możliwe właśnie dzięki technologii Flash.

Z czasem wspomniane rozwiązania zaczęły bardziej irytować, niż cieszyć oko. W dobie ogromnego przyrostu treści publikowanych w Internecie użytkownicy przestali już zwracać uwagę na elementy animacyjne – wręcz przestali je akceptować, ponieważ znacznie spowalniały one działanie stron.

Co więcej, sama wtyczka stała się niesamowicie irytująca. Non stop pojawiały się komunikaty informujące o konieczności zainstalowania lub zaktualizowania Flasha, aby móc zapoznać się z treścią umieszczoną na stronie. Ponieważ rosła świadomość dotycząca bezpieczeństwa w Internecie, coraz więcej użytkowników nie chciało pobierać wtyczki na swoje komputery, co bezpośrednio odbijało się na stronach korzystających z tej technologii. Po prostu traciły użytkowników.

Luki w zabezpieczeniach

Prawdziwym problemem Flasha okazało się jednak to, że wtyczka zaczęła być nagminnie wykorzystywana przez cyberprzestępców do atakowania komputerów ofiar. Dziury w zabezpieczeniach były tak ogromne, że mógł się przez nie przedostać nawet średnio doświadczony haker, co ostatecznie przekonało branżę internetową do odwrócenia się od produktu Adobe.

Flash przestał być rozwijany, stał się anachroniczny i po prostu przestarzały, szczególnie na tle takich technologii, jak HTML5 czy WebGL. Stopniowo malało zainteresowanie wtyczką i obecnie wykorzystują ją już chyba tylko pirackie serwisy, streamy oraz strony budowane lata temu, które nie przeszły redesignu.

Gwoździem do trumny Flasha okazały się decyzje producentów przeglądarek internetowych. Najpierw Mozilla, a następnie Google poinformowały, że Firefox oraz Chrome blokują treści wyświetlane w tej technologii. Skoro nie można ich zobaczyć, to po co w ogóle z nich korzystać?

Kiedy Flash ostatecznie zniknie z rynku?

To oczywiście zależy od wydawców, którzy jeszcze korzystają z tej technologii. Wiadomo natomiast, że Adobe zaprzestanie jakiegokolwiek wsparcia dla wtyczki w 2020 roku. Flasha mają zastąpić HTML5, WebAssembly oraz WebGL.

Adobe jednocześnie poinformowało, że we współpracy z największymi wydawcami: Facebookiem, Google, Microsoftem, Apple i Mozillą będzie robić wszystko, aby wygaszanie wtyczki było jak najmniej dokuczliwe dla jej użytkowników.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry