Dlaczego Facebook odrzucił Twoją reklamę? Poznaj najbardziej prawdopodobne przyczyny

Data wpisu: 01.02.2018
Zdjęcie główne #1413 - Dlaczego Facebook odrzucił Twoją reklamę? Poznaj najbardziej prawdopodobne przyczyny

Reklama na Facebooku to bardzo popularna metoda promocji biznesu. Korzystają z niej nawet największe marki. Wszystkie firmy, bez żadnego wyjątku, muszą się jednak stosować do sztywnych i miejscami naprawdę skomplikowanych reguł, jakie obowiązują na tym największym portalu social media. Złamanie czy naruszenie którejkolwiek z zasad skutkuje odmową publikacji reklamy. Jeśli Tobie także się to przytrafiło, przeczytaj nasz poradnik i poznaj najbardziej prawdopodobne przyczyny odrzucenia reklamy na Facebooku.

Zbyt dużo tekstu na grafice

Ze statystyk wynika, że jest to główny powód odrzucania reklam. Facebook jasno informuje, że tekst nie może zajmować więcej niż 20% powierzchni grafiki. Wlicza się do tego chociażby logo w formie tekstowej. Gigant stosuje taki restrykcyjny zapis w regulaminie w trosce o wysoką jakość treści graficznych, które są najbardziej pożądanym contentem wśród użytkowników.

Rada

Powyższa zasada nie dotyczy jedynie okładek książek i płyt, zdjęć etykiet produktów, plakatów, infografik oraz zrzutów ekranu.

Użycie słowa „Facebook”

Facebook to bardzo cwana firma, która chce zarabiać gigantyczne pieniądze na reklamach, jednocześnie nie będąc z nimi utożsamianą. Trzeba przyznać, że to świetnie się udaje. Portal wprost zabrania wydawcom używania nazwy „Facebook” w treści reklam. Dotyczy to także znaku towarowego giganta czy symbolu „Like”. Złamanie tej zasady jest równoznaczne z odmową opublikowania reklamy. Nie przejdzie nawet tekst w stylu: „Znajdziesz na Facebooku”.

Portal po prostu nie chce być w jakikolwiek sposób kojarzony z reklamodawcami. Nie może również ryzykować, że jego nazwa czy logo zostaną użyte przy okazji promocji treści, które oficjalnie są sprzeczne z filozofią marki (np. erotyka czy finansjera).

Rada

Możesz sprytnie obejść ten zakaz. Użyj wyrażenie synonimicznego, np. „znajdziesz nas na największym portalu social media na świecie” czy „polub nasz profil na największym portalu społecznościowym”.

Nagość

To temat-rzeka. Facebook jest klasycznym przykładem absurdalnie rozbudowanego zjawiska poprawności politycznej. Nikt tak naprawdę nie może mieć pewności, że jego zdjęcie na tablicy nie zostanie usunięte, bo – zdaniem Facebooka – promuje nagość. Czasami wystarczy nieco głębszy biust. Tak samo jest z reklamami.

Jeśli pracownik Facebooka będzie mieć cień podejrzeń, że grafika reklamowa ma konotacje erotyczne czy pornograficzne, wniosek zostanie z automatu odrzucony. Uważaj więc na wszelkie dwuznaczności.

Pokazanie efektu „przed-po”

Reklamy, które pokazują konsumentom możliwy do osiągnięcia efekt stosowania np. środka na odchudzanie, są surowo zabronione w Stanach Zjednoczonych. Facebook przekłada to prawo także na inne kraje (choć w Polsce takie treści są jak najbardziej dozwolone).

Jeśli więc stworzysz reklamę złożoną ze zdjęć „przed” oraz „po”, to jej odrzucenie przez pracownika Facebooka jest pewne.

Pamiętaj o tych zasadach, a najlepiej zapoznaj się z polityką Facebooka, aby nie tworzyć reklam, które i tak nie zostaną opublikowane. Szkoda czasu i nerwów.

Autor wpisu: Soluma

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.