Data wpisu: 26.07.2018

Oszuści w natarciu! Nie daj się nabrać na internetowych naciągaczy

Promowanie firmy w Internecie nierozerwalnie jest dziś związane z ryzykiem trafiania na różnej maści cwaniaczków i oszustów. Takie sytuacje zdarzają się notorycznie, bez względu na wielkość przedsiębiorstwa. Naciągacze za cel biorą sobie głównie te firmy, które prowadzą aktywne działania marketingowe w sieci, np. mają relatywnie „świeże” strony www czy niedawno znalazły się w bazie usługi Google Moja Firma. Musisz być ostrożny, bo oszuści potrafią być bardzo przekonujący. Kilka ich metod opisaliśmy w naszym poradniku.

Faktury za nieistniejące usługi

O tym problemie pisaliśmy już na naszym blogu, ale warto do tego wrócić, ponieważ oszuści wcale nie mają zamiaru zaprzestać swojej działalności. Jeśli otrzymasz fakturę od firmy, której nazwa nic Ci nie mówi, to uważnie sprawdź, jakiej usługi właściwie ona dotyczy. Najczęściej cwaniaczki podrzucają przedsiębiorcom dokumenty za przedłużenie domeny lub usługi hostingowej, oczywiście zupełnie bezpodstawnie.

Stałym trikiem jest wmawianie  przedsiębiorcom, że okres abonamentowy ich domeny wkrótce dobiegnie końca. Oszuści informują jednak o domenie, która faktycznie nie istnieje, bo np. zawiera inną końcówkę. Zapracowany właściciel firmy może się nie zorientować, że ktoś próbuje go wkręcić, mechanicznie opłaci fakturę i stanie się abonentem domeny, która nie jest mu do niczego potrzebna. Uważaj na to!

Pamiętaj!

Fakturę za odnowienie okresu abonamentowego domeny czy usługi hostingowej może Ci przysłać tylko dostawca lub agencja interaktywna, której zleciłeś utrzymywanie tych usług.

Przedłużenie wizytówki w Google Moja Firma

To kolejny sposób na wyłudzenie pieniędzy, na który wielu przedsiębiorców niestety się nabiera. Oszuści tworzą sobie bazę firm, które mają swoje wizytówki w usłudze Google, a następnie po kolei wysyłają do nich faktury za rzekome przedłużenie okresu abonamentowego. To zwykły kit!

Zarówno założenie, jak i utrzymanie wizytówki Google Moja Firma jest całkowicie darmowe. Jeśli więc otrzymasz fakturę, na której widnieje pozycja np. „Okres abonamentowy Google Moja Firma – 12 miesięcy”, to możesz mieć pewność, że to sprawka naciągaczy.

Dodanie do katalogów firm

Chyba każdy przedsiębiorca odebrał kiedyś telefon od miłego konsultanta oferującego dodanie firmy do bazy Panoramy Firm. Nie będziemy tutaj analizować opłacalności tego ruchu. Ważne jest, że pod znaną markę podszywają się także oszuści.

Na rynku działa dziś mnóstwo naciągaczy, którzy wydzwaniają do przedsiębiorców, proponują im dodanie wpisu do katalogu Panoramy Firm oraz „innych czołowych rejestrów”, za co nie trzeba nic płacić. Później jednak okazuje się, że utrzymanie wpisu w katalogu wymaga opłacania abonamentu w kwocie np. kilkuset złotych rocznie.

Standardowo ostrzegamy także przed oszustami oferującymi odpłatne wpisanie firmy do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) czy tak zwane „czyszczenie BIK-u”. Podobne propozycje zawsze są próbą wyłudzenia pieniędzy. Zachowaj czujność!


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry