Ta ustawa spowoduje 40% spadek obrotów w sklepach internetowych

Data wpisu: 23.03.2017

Wczorajsze posiedzenie rządu zaowocowało zgodą na projekt ustawy, która dotyczyła zakazu handlu w niedzielę. Mimo tego, ma ona być jeszcze dopracowywana. Od niedawna pojawiały się informacje, według których zakaz handlu miał dotyczyć również sklepów internetowych. W komunikacie CIR napisano jednak, że zapisy ustawy powinno się tak skonstruować, żeby wyłączyć z niej sklepy internetowe. Dodatkowo, jak zaznacza Izba Gospodarki Elektronicznej, efektem całkowitego zakazu byłoby to, że około 40 procent obrotów zostanie przeniesionych za granicę.

Jeżeli ustawa o zakazie handlu w niedzielę weszłaby w obecnym brzmieniu, miałaby konsekwencje dla sklepów stacjonarnych i internetowych. Eksperci przewidują, że przez ograniczenie handlu na 6 dni w tygodniu, sprzedaż może spaść o około 5 procent. Istnieje spore zagrożenie, że tę lukę wypełnią zagraniczne sklepy bądź polscy przedsiębiorcy będą rejestrować swoje biznesy poza granicami kraju, co zaowocuje spadkiem sprzedaży w Polsce i mniejszymi wpływami z podatków.

Wartość rynku elektronicznego ocenia się obecnie na 36 miliardów złotych i cały czas rośnie. Według raportów specjalistów, ponad połowa polskich klientów dokonuje większości zakupów przez Internet.

Obecnie brzmiąca ustawa spowoduje również wstrzymanie inwestycji w naszym kraju, ponieważ przedsiębiorcy będą rezygnować z wybierania siedziby w Polsce, gdyż w innych krajach wpływy ze sprzedaży będą otrzymywane przez tydzień, a u nas tylko 6 dni. Zagraniczne sklepy będą konkurencyjne również z tego względu, że zakupiony w Polsce towar będzie mógł zostać przygotowany do wysyłki w poniedziałek rano, a w zagranicznych – już w niedzielę. Będzie to miało wpływ na termin dostawy.

Według danych e-Izby, wpływy z zakupów w niedzielę to aż 20-45 procent obrotów w tygodniu. Rozpoczęła ona specjalna kampanię ,,Jesteśmy za handlem internetowym w niedzielę”.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski