Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak czasochłonny i rozbudowany jest proces projektowania strony internetowej. To, co ostatecznie widzi użytkownik, wymaga mnóstwa prac programistycznych, graficznych, funkcjonalnych, pisarskich etc. Składa się na to również żmudna, stosunkowo nudna, nazwijmy to – urzędowa robota, czyli konfiguracja domeny internetowej. Teoretycznie jest to formalność, natomiast bez tego żadna witryna nie byłaby dostępna dla użytkowników. Dowiedz się, na czym to właściwie polega.
Pierwszym etapem jest oczywiście wybór i rejestracja domeny. W przypadku strony firmowej zwykle wybieramy nazwę marki z rozszerzeniem krajowym (np. .pl) lub międzynarodowym (.com, .eu). W grę wchodzi również domena generyczna, czyli taka, której nazwa odnosi się do jakiegoś tematu, przedmiotu działalności marki (np.www.ProjektowaniePortali.com).
Kluczowe jest to, aby wybrać nazwę, która jeszcze nie jest zajęta, a następnie zarejestrować ją u akredytowanego rejestratora domen. Podczas rejestracji trzeba podać dane kontaktowe, które są zapisywane w globalnej bazie WHOIS.
Domena oczywiście potrzebuje serwera, na którym będą przechowywane dane strony internetowej i jej wszystkie zasoby. Do wyboru mamy hosting współdzielony, VPS oraz dedykowany serwer – wybór zależy od zapotrzebowania na miejsce, dostępnego budżetu oraz oczekiwań względem bezpieczeństwa swoich zasobów.
Pisząc w dużym skrócie: DNS to system, który „tłumaczy” nazwy domen na adresy IP, dzięki czemu witryna internetowa jest widoczna dla robotów przeglądarki. Konfiguracja DNS obejmuje przede wszystkim ustawienie rekordów DNS oraz wybór serwerów nazw (każda domena musi mieć przypisane co najmniej dwa serwery nazw, które są odpowiedzialne za przekierowywanie zapytań do odpowiednich serwerów).
W ramach konfiguracji należy zadbać również o zabezpieczenie domeny przed potencjalnymi, a jednocześnie realnymi zagrożeniami, takim jak ataki phishingowe czy szczególnie niebezpieczny atak DDoS. Co najmniej wskazane jest zastosowanie odpowiednich środków bezpieczeństwa, takich jak chociażby blokada transferu domeny czy certyfikat SSL (nie choni przed DDoS), który szyfruje dane przesyłane między serwerem a użytkownikami.
Końcowym elementem uruchomienia domeny i „postawionej” na niej strony www jest konfiguracja adresu z innymi usługami internetowymi, takimi jak poczta elektroniczna czy zewnętrzne aplikacje i platformy.
Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.