W branży edukacyjnej wygrywa ten, kto potrafi szybko odpowiedzieć na pytanie klienta: „czy to szkolenie jest dla mnie i co będę umiał po zakończeniu?”. Strona internetowa nie może być więc tylko wizytówką z listą tematów. Ma prowadzić użytkownika od wątpliwości do decyzji: pokazuje program, efekty, sposób realizacji, terminy, zasady i proste zapisy. Jeśli strona nie porządkuje tego procesu, SEO może generować wejścia, ale zapisy będą słabe, bo użytkownik nie poczuje bezpieczeństwa i jasności.
Najlepsze frazy w Google w edukacji są intencyjne: „kurs Excel od podstaw”, „szkolenie z AI dla marketingu”, „kurs pierwszej pomocy”, „szkolenie BHP online”, „kurs języka angielskiego biznesowego”, „kurs spawania”, „kurs kosmetyczny”, „szkolenie dla managerów”, „kurs prawa pracy”, „szkolenie z social media”. Bardzo często pojawiają się dopiski: „online”, „weekendowy”, „z certyfikatem”, „dla początkujących”, „dla zaawansowanych”, „dla firm”, „dofinansowanie”.
Wniosek jest prosty: strona powinna mieć osobne podstrony dla kluczowych kursów lub kategorii oraz jasno opisaną „obietnicę efektu” na każdej z nich. SEO rośnie wtedy, gdy każda podstrona odpowiada na jedno konkretne zapytanie, zamiast próbować opisać wszystko naraz na stronie głównej.
Użytkownik nie kupuje „szkolenia”. Kupuje zmianę: nową umiejętność, awans, pewność w pracy, wymagany certyfikat albo wejście do nowej branży. Dobra strona kursu powinna więc zawsze zawierać:
Taki układ jest „samowystarczalny”: klient nie musi dzwonić, żeby zrozumieć podstawy, a Google dostaje pełny kontekst tematu. To zwiększa konwersję i poprawia SEO w sposób naturalny.
Na stronie głównej firmy szkoleniowej ludzie często gubią się w nadmiarze. Lepiej działa prosty podział: kategorie szkoleń (np. IT, kompetencje miękkie, sprzedaż, języki, compliance), do tego 3–6 najpopularniejszych kursów oraz szybka wyszukiwarka lub filtr „po poziomie” i „po formie” (online/stacjonarnie). Nawet jeśli filtr jest zewnętrzny, najważniejsze jest, żeby użytkownik miał poczucie, że wybór jest prosty.
Jeżeli działasz lokalnie, nie chowaj tego. Frazy typu „kurs + miasto” nadal potrafią dowozić świetne leady, szczególnie przy szkoleniach stacjonarnych. Lokalizacja, dojazd, sala szkoleniowa i warunki uczestnictwa powinny być łatwe do znalezienia.
W edukacji kluczowe jest domknięcie zapisu. Jeśli użytkownik musi pisać maila i czekać na odpowiedź, część osób odpada. Najprostsze rozwiązanie to integracja zewnętrznego systemu zapisów, płatności albo platformy kursowej. Na stronie możesz umieścić link „Zapisz się” prowadzący do zewnętrznego narzędzia (panel zapisów, sklep, platforma). Umieszczenie linku do takiego zewnętrznego systemu na stronie to koszt 0 zł, bo to tylko odnośnik.
Analogicznie możesz kierować do zewnętrznego systemu webinarów, kalendarza rezerwacji konsultacji przed kursem, platformy LMS, a nawet do zewnętrznego testu poziomującego. Strona ma sprzedawać decyzję, a nie udawać całe oprogramowanie.
Jeśli chcesz zacząć prosto i w rozsądnej cenie, możesz postawić na Stronę internetową Ekonomiczną za 440 zł netto.
W edukacji to w zupełności wystarczy jako baza, pod warunkiem że zadbasz o treści i strukturę kursów. A gdy rozrośniesz ofertę, zaczniesz mocniej skalować SEO, rozbudujesz blog i kategorie albo będziesz potrzebować bardziej wymagających rozwiązań prezentacji oferty, dostępne są też inne wersje stron w cenniku.
Blog w edukacji działa najlepiej wtedy, gdy jest „mostem” między wyszukiwarką a stroną kursu. Zamiast pisać ogólne teksty, lepiej tworzyć materiały odpowiadające na konkretne pytania przed zakupem. Przykłady tematów, które zwykle dowożą wartościowy ruch:
W każdym takim artykule użytkownik powinien mieć jasną drogę do podstrony kursu: „Jeśli to brzmi jak Twoja potrzeba, sprawdź program i terminy”. Nie trzeba nachalności – wystarczy logiczny krok.
W szkoleniach ludzie boją się dwóch rzeczy: straty pieniędzy i straty czasu. Dlatego strona powinna pokazywać dowody jakości w formie łatwej do zrozumienia:
Jeśli robisz szkolenia dla firm, opisz proces B2B: jak wygląda diagnoza potrzeb, jak dopasowujesz program, jak raportujesz wyniki. To są świetne frazy SEO („szkolenie dla firmy”, „szkolenie zamknięte”, „warsztaty dla zespołu”), a jednocześnie konkret, który domyka sprzedaż.
W edukacji część pytań powtarza się bez końca: czy są nagrania, czy można odrobić zajęcia, czy jest wsparcie po kursie, czy trzeba mieć wcześniejsze doświadczenie, czy dostanę fakturę, jak wygląda egzamin, czy certyfikat jest imienny, jak długo mam dostęp do materiałów. Jeśli odpowiesz na to na stronie kursu, zmniejszasz tarcie i zwiększasz liczbę zapisów.
To przy okazji mocno wspiera SEO, bo wiele osób wpisuje dokładnie te pytania w Google. Strona, która odpowiada, ma przewagę nad stroną, która każe „zadzwonić po szczegóły”.
Najbardziej skuteczna strona firmy szkoleniowej jest zaskakująco prosta: czytelna na telefonie, z jasną strukturą kursów, z mocnymi podstronami pod SEO i łatwym zapisem. Nie potrzebujesz fajerwerków. Potrzebujesz porządku, konkretu i wiarygodności. Jeżeli te trzy rzeczy są dopracowane, SEO dowozi ruch, a strona zamienia go w zapisy.
Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.