Data wpisu: 25.12.2025

Tania strona internetowa dla firmy budowlanej i remontowej – co musi być na WWW, żeby były sensowne zapytania

W budowlance i remontach klient kupuje spokój. Chce mieć pewność, że ekipa dowiezie termin, nie zniknie w połowie zlecenia i zrobi robotę tak, jak obiecała. Strona internetowa ma tu prostą rolę: udowodnić wiarygodność i ułatwić kontakt, zanim klient zadzwoni do „pierwszego z brzegu” wykonawcy. Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba do tego wielkiego serwisu. Da się zbudować skuteczną, czytelną stronę w wersji budżetowej – o ile ma właściwą strukturę i treść, która odpowiada na realne pytania inwestora.

Jeśli chcesz wystartować oszczędnie, dobrym wyborem jest ekonomiczne rozwiązanie www - tania strona WWW od 440 zł netto.

A gdy przyjdzie moment na bardziej rozbudowane potrzeby, dostępne są też inne warianty stron: soluma.pl/cenniki/cennik-tworzenia-stron-www

Co inwestor chce zobaczyć od razu

Osoba szukająca ekipy remontowej lub budowlanej zwykle wchodzi na stronę z konkretnym problemem: remont mieszkania, wykończenie domu, łazienka, elewacja, dach, ocieplenie, instalacje. Jeśli na pierwszym ekranie nie zobaczy, czy robisz dokładnie to, czego potrzebuje i w jakim rejonie działasz, to nie będzie analizować – przejdzie dalej.

Na start powinny być widoczne trzy informacje: zakres usług (w prostych słowach), obszar działania (miasto, powiat, województwo) oraz szybki kontakt. Do tego krótki wyróżnik, który od razu ustawia oczekiwania, np. „terminy na 2–4 tygodnie”, „wycena po oględzinach”, „praca na umowie”, „gwarancja na wykonanie”. To są konkrety, które w tej branży robią większą robotę niż marketingowe hasła.

Oferta: mniej kategorii, więcej konkretu

W budowlance klienci nie kupują „usługi”, tylko rozwiązanie problemu. Dlatego opisy powinny odpowiadać na pytania: co dokładnie wchodzi w zakres prac, czego nie robicie, jak wygląda proces i od czego zależy cena. Nie musisz opisywać wszystkiego w drobiazgach, ale musisz uniknąć ogólników typu „kompleksowe remonty”. To brzmi dobrze, ale nie daje żadnej informacji.

Dobra struktura to podział na kilka głównych obszarów, np. remonty mieszkań, łazienki, wykończenia domów, zabudowy GK, elewacje i ocieplenia, dachy, prace murarskie, prace instalacyjne (jeśli robicie). Przy każdej kategorii opisz:

  • typowe prace (2–6 przykładów),
  • co zwykle jest w cenie, a co jest osobno (materiały, transport, wywóz gruzu),
  • jak wygląda kolejność działań (konsultacja, wycena, harmonogram, realizacja, odbiór),
  • ile trwa standardowy zakres (orientacyjnie, uczciwie).

Takie opisy poprawiają jakość zapytań. Klient, który rozumie, co robicie, mniej kombinuje, mniej negocjuje „w ciemno” i rzadziej odpada po pierwszej rozmowie.

Portfolio: nie tylko zdjęcia, ale dowód procesu

W tej branży portfolio jest ważniejsze niż najdłuższy opis. Tylko że portfolio nie może być przypadkową galerią. Klient chce zobaczyć, że umiesz robić podobne rzeczy jak jego zlecenie i że dowozisz efekt końcowy, a nie tylko „w trakcie”. Dlatego zamiast wrzucać setki zdjęć, lepiej pokazać mniej, ale mądrzej.

Najlepiej działają realizacje opisane krótkim kontekstem: co było celem, jaki był zakres, ile to trwało, jakie były trudności (np. krzywe ściany, stara instalacja, wilgoć) i jak to rozwiązaliście. Jeśli masz możliwość, pokazuj serię: „przed”, „w trakcie” i „po”. Taki układ automatycznie buduje zaufanie, bo pokazuje rzemiosło, a nie tylko „ładny finisz”.

Opinie, referencje i wiarygodność: co w budowlance naprawdę działa

Wykonawca budowlany często przegrywa przez brak dowodu, że jest sprawdzony. Klient boi się opóźnień, ukrytych kosztów, bałaganu, konfliktów. Strona powinna to rozbrajać. Warto więc mieć sekcję z opiniami oraz krótkie „jak pracujemy”: umowa, harmonogram, rozliczenia etapami, odbiór prac, gwarancja.

Jeśli opinie masz w zewnętrznych serwisach, możesz na stronie umieścić odnośnik do profilu z opiniami. Samo wstawienie linku do zewnętrznego miejsca to koszt 0 zł, bo to tylko przekierowanie. Dla klienta to często bardziej wiarygodne niż cytaty przepisane na stronie.

Wycena: jak ją opisać, żeby nie tracić czasu na „puste” telefony

Dużo firm budowlanych ma ten sam problem: masa zapytań, z których połowa kończy się na etapie „a ile za metr?”. Strona powinna filtrować takie rozmowy i prowadzić do kontaktu osoby, które rozumieją, że wycena zależy od stanu wyjściowego i zakresu. Da się to zrobić bez agresywnego tonu. Wystarczy jasno opisać, jak zbieracie informacje i co klient ma przygotować.

Dobrze działa prosty schemat: krótki opis procesu wyceny, lista danych do przygotowania (metraż, lokalizacja, termin, zdjęcia, zakres), informacja o tym, czy robicie oględziny i w jakich przypadkach oraz jak szybko wracacie z odpowiedzią. Klient czuje, że panujesz nad procesem, a to w budowlance jest kluczowe.

Kontakt: jeden cel, zero przeszkód

Kontakt na stronie firmy remontowej musi być prosty. Numer telefonu powinien być widoczny, a formularz nie może wymagać pisania elaboratu. Lepiej poprosić o minimum danych i dać możliwość dosłania zdjęć w kolejnym kroku. Dodatkowo warto wyraźnie podać obszar działania – to oszczędza czas obu stron.

Jeśli pracujesz w modelu „najpierw konsultacja”, można to wygodnie rozwiązać przez zewnętrzny system rezerwacji. Wtedy na stronie umieszczasz link do zewnętrznego kalendarza konsultacji, a koszt po stronie samej strony WWW wynosi 0 zł, bo to tylko odnośnik do narzędzia zewnętrznego. Tak samo można podejść do innych narzędzi: formularzy zgłoszeń, systemów CRM czy katalogów materiałów – jeśli to ma sens, strona może kierować do zewnętrznego rozwiązania bez rozbudowanych wdrożeń.

Obszar działania i „lokalne SEO” bez czarów

Firma budowlana zwykle działa lokalnie lub regionalnie. Dlatego strona powinna jasno komunikować, gdzie realizujesz zlecenia. Nie tylko w stopce, ale w treści: „działamy w X i okolicach”, „dojazd do Y”, „obsługujemy powiat Z”. To ułatwia klientowi decyzję i pomaga w dopasowaniu zapytań.

Warto też spiąć stronę z wizytówką firmy w Google (profil firmy). To nie jest „magia pozycjonowania”, tylko podstawowa spójność danych: adres (jeśli go pokazujesz), obszar usług, godziny, numer telefonu. Klient często najpierw widzi wizytówkę i dopiero potem wchodzi na stronę – i oczekuje, że informacje będą zgodne.

Najczęstsze błędy stron firm remontowych i budowlanych

Najczęściej spotkasz trzy problemy. Pierwszy: ogólniki bez konkretu, przez co klient nie wie, czy robisz akurat jego zakres. Drugi: brak portfolio lub portfolio przypadkowe, bez opisów, przez co trudno ocenić jakość i styl prac. Trzeci: kontakt schowany, formularz zbyt długi albo brak jasnej informacji o obszarze działania. Te elementy zabijają konwersję, nawet jeśli firma jest świetna.

W budowlance ogromną różnicę robi też przejrzystość zasad: czy pracujesz na umowie, jak rozliczasz etapy, czy dajesz gwarancję, jak wygląda odbiór. Klient czuje, że współpracuje z kimś, kto ma proces, a nie „jakoś to będzie”.

Jak to złożyć w tanie WWW, które realnie generuje zlecenia

Dobrze ułożona, tania strona internetowa dla firmy budowlanej nie musi mieć dziesiątek podstron. Wystarczy, że prowadzi użytkownika logiczną ścieżką: zakres usług, dowody jakości (realizacje, opinie), sposób pracy i kontakt. Jeśli dołożysz jasny opis wyceny i obszaru działania, od razu poprawiasz jakość zapytań, a to oznacza mniej straconego czasu.

Źródła

  • https://support.google.com/business/answer/9157481?hl=en – instrukcja Google: jak ustawić obszary usług w profilu firmy (service area) dla biznesów działających w terenie.
  • https://support.google.com/business/answer/2853879?hl=en – instrukcja Google: zarządzanie adresem firmy i widocznością lokalizacji w profilu firmy.
  • https://developers.google.com/search/docs/appearance/page-experience – dokumentacja Google o doświadczeniu użytkownika na stronie (m.in. szybkość i użyteczność), ważna przy stronach usług lokalnych.
  • https://www.gov.pl/web/gunb/akty-prawne – strona GUNB z odnośnikami do podstawowych aktów prawnych dla procesu budowlanego, w tym Prawo budowlane.

Autor wpisu:
Grzegorz Wiśniewski – ekspert z 25-letnim doświadczeniem w marketingu, IT , biznesie.CEO Soluma Group, CEO Soluma Interactive, red. naczelny Mindly.pl

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Stosujemy pliki cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików (samodzielnie przez ustawienia przeglądarki), to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Zobacz politykę cookies.
Przewiń do góry