Firma IT może mieć świetny zespół i kompetencje, a mimo to tracić klientów, bo strona internetowa nie tłumaczy „co dokładnie robicie” i „dlaczego warto Wam zaufać”. W B2B rzadko działa hasło „tworzymy nowoczesne rozwiązania”. Decydent chce konkretu: jakie problemy rozwiązujecie, w jakich technologiach, jak wygląda proces, ile to zwykle trwa, jak minimalizujecie ryzyko i czy macie dowody w postaci realizacji. To właśnie te informacje są kluczowe dla SEO, bo odpowiadają na realne intencje wyszukiwania: „software house [miasto]”, „outsourcing programistów”, „wdrożenie aplikacji webowej”, „integracje API”, „audyt bezpieczeństwa”, „utrzymanie systemów”, „MVP development”.
Jeśli potrzebujesz startu w wersji budżetowej, możesz wybrać tanie WWW w pakiecie Ekonomicznym od 440 zł netto: soluma.pl/cenniki/cennik-tworzenia-stron-www/strona-www-biznes
W IT największym problemem stron jest „zbyt ogólne wszystko”. Jeśli piszesz, że robisz aplikacje, integracje, chmurę, bezpieczeństwo, utrzymanie, konsulting i szkolenia, a nie pokazujesz, w czym jesteś najmocniejszy, Google i użytkownik mają kłopot z interpretacją. Pod SEO najlepiej działa strona, która jasno rozdziela obszary usług i opisuje je w sposób odpowiadający pytaniom klientów.
Przykład: klient szuka „integracja API z ERP” albo „aplikacja webowa dla B2B”, a nie „nowoczesne rozwiązania IT”. Im bardziej opiszesz realne przypadki użycia i proces, tym lepiej strona zbiera frazy długiego ogona i tym wyższa jest jakość leadów.
Na pierwszym ekranie strony firma IT powinna w 10–15 sekund odpowiedzieć na cztery pytania:
To jest fundament pod SEO i pod konwersję. Jeśli od razu pokażesz specjalizację, użytkownik zostaje dłużej na stronie, czyta i częściej wysyła zapytanie. A to są sygnały, które w praktyce wspierają skuteczność strony w wynikach wyszukiwania.
Technologie są ważne, ale dla klienta są środkiem, nie celem. Dlatego opis usług powinien zaczynać się od problemów biznesowych i efektu, a dopiero potem schodzić na technikalia. Dobrze działa układ „usługa + dla kogo + typowe wdrożenia + jak wygląda proces”.
Przykładowe sekcje usług, które zwykle mają sens (wybierz te, które faktycznie oferujesz):
W każdej sekcji dopisz 2–4 typowe sytuacje klienta, np. „mamy proces ręczny i chcemy go zautomatyzować”, „potrzebujemy panelu dla klientów i integracji z płatnościami”, „chcemy MVP w 8–12 tygodni”, „mamy system, który trzeba utrzymać i rozwinąć”. To są zdania, które świetnie wspierają SEO, bo brzmią jak realne zapytania i briefy.
Jeśli obsługujesz konkretne branże, strona powinna to pokazać. Nie chodzi o sztuczne „pozycjonowanie na branże”, tylko o wiarygodność. Firma z sektora medycznego, logistycznego czy e-commerce szybciej zaufa dostawcy, który ma doświadczenie w podobnym środowisku, rozumie procesy i ograniczenia.
Warto dodać sekcję „Dla kogo pracujemy” i opisać po 2–3 zdania na branżę: typowe problemy, co wdrażacie, jakie integracje są popularne. To jest materiał, który później można rozbudować na blogu do osobnych artykułów, co tworzy silną sieć treści pod SEO.
W B2B case studies sprzedają bardziej niż cennik. Dobrze opisany projekt działa jak dowód kompetencji i redukuje ryzyko w oczach klienta. Problem w tym, że wiele firm IT ogranicza się do jednego zdania i kilku screenów. Pod SEO to za mało, bo brakuje kontekstu i słów kluczowych wynikających z realnego problemu.
Dobre case study powinno mieć krótką strukturę:
Jeśli nie możesz podawać nazw klientów, możesz tworzyć „anonimowe case’y” lub opisywać projekty bez danych wrażliwych. Ważne, by zachować realność: branża, skala, typ integracji, czas realizacji, efekt. To buduje SEO i wiarygodność jednocześnie.
Decydent IT lub biznesowy chce wiedzieć, jak będzie wyglądała praca i gdzie są punkty kontrolne. Jeśli nie opiszesz procesu, klient zakłada, że to będzie chaos, a chaos w IT kosztuje. Dla SEO proces to także świetna treść odpowiadająca na pytania: „jak wygląda wdrożenie”, „jakie są etapy”, „ile trwa MVP”.
Prosty, czytelny opis może wyglądać tak:
Warto dodać, jak wygląda komunikacja, jak raportujesz postęp, jak zarządzasz zmianami w zakresie oraz jak dbasz o jakość (testy, code review, CI/CD). To są konkretne elementy, które podnoszą współczynnik konwersji i jednocześnie zwiększają „treściową gęstość” strony pod SEO.
Stack technologiczny ma sens, ale nie jako lista 40 logotypów. Najlepiej działa opis: w czym pracujesz najczęściej i dlaczego. Przykładowo: „Aplikacje webowe w X, API w Y, chmura Z” oraz krótkie wyjaśnienie, w jakich projektach to wykorzystujesz. Jeśli oferujesz utrzymanie, warto opisać, jak podchodzisz do monitoringu, kopii zapasowych i bezpieczeństwa.
To także dobre miejsce na pokazanie kompetencji zespołu: role (backend, frontend, QA, DevOps, PM), podejście do dokumentacji, standardy kodu. W B2B to buduje zaufanie i skraca etap „screeningu” w oczach klienta.
W IT klienci często wpisują w Google pytania o koszt: „ile kosztuje aplikacja”, „koszt MVP”, „software house stawki”. Jeśli na stronie nie ma żadnego kontekstu, tracisz leady na wczesnym etapie, bo klient nie ma punktu odniesienia. Jednocześnie nie musisz publikować szczegółowego cennika. Wystarczy opisać modele rozliczeń i czynniki wpływające na koszt.
Dobrze działa opis: fixed price dla jasno zdefiniowanego zakresu, time & material dla rozwoju produktu, abonament utrzymaniowy dla opieki serwisowej. Do tego krótka lista czynników: liczba integracji, złożoność ról użytkowników, wymagania bezpieczeństwa, liczba ekranów/modułów, termin realizacji, potrzeba migracji danych. To filtruje zapytania i wspiera SEO.
Najlepsze firmy IT nie zbierają leadów formularzem „Proszę o ofertę”. Zbierają brief. Im szybciej klient poda podstawowe informacje, tym szybciej dostanie sensowną odpowiedź. Pod SEO to też działa, bo na stronie pojawiają się naturalne sformułowania związane z wdrożeniem.
W formularzu/briefie warto pytać o:
Jeśli chcesz ułatwić pierwszy kontakt, możesz zintegrować zewnętrzny system rezerwacji konsultacji. Umieszczenie linku do zewnętrznego kalendarza na stronie to koszt 0 zł. Tak samo możesz kierować do zewnętrznych narzędzi do zbierania wymagań lub bezpiecznego przekazywania plików – link na stronie jest prostą integracją, bez rozbudowanych wdrożeń.
Najlepsza strategia dla firmy IT to start od strony, która ma mocne fundamenty (usługi, case studies, proces, branże, brief), a potem rozbudowa bloga o treści odpowiadające na pytania klientów: poradniki o wyborze technologii, o MVP, o integracjach, o utrzymaniu i bezpieczeństwie, o migracjach, o automatyzacji procesów. To tworzy widoczność w Google na setki długich zapytań i zwiększa szansę, że Twoje treści będą cytowane w wynikach opartych o AI, bo są konkretne i poukładane.
Dla bardziej wymagających klientów i rozbudowanych potrzeb dostępne są też w cenniku inne wersje stron.
Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.