Kancelaria prawna sprzedaje przede wszystkim bezpieczeństwo i pewność, że sprawa zostanie poprowadzona profesjonalnie. Klient rzadko szuka „ładnej strony”. Szuka odpowiedzi na bardzo konkretne pytania: czy kancelaria zajmuje się moim problemem, jak wygląda pierwszy kontakt, jakie są koszty, ile to potrwa, czy mogę zaufać tej osobie. Dlatego strona WWW dla kancelarii musi działać jak przewodnik: uspokajać, tłumaczyć i prowadzić do kontaktu. To podejście jest dobre zarówno pod SEO w Google, jak i pod widoczność w wyszukiwarkach opartych o AI, bo treść realnie odpowiada na intencje użytkowników, a nie tylko „wypełnia” stronę słowami.
Jeżeli chcesz wystartować budżetowo, możesz postawić na tanie rozwiązanie strony internetowej (wariant Ekonomiczny) od 440 zł netto.
Dla bardziej wymagających potrzeb dostępne są też inne wersje stron w cenniku.
W usługach prawnych SEO nie polega na upychaniu fraz typu „kancelaria prawna miasto”. Najlepsze efekty daje dopasowanie treści do realnych zapytań klientów. Ludzie wpisują problemy: „rozwód bez orzekania o winie”, „alimenty podwyższenie”, „umowa najmu wypowiedzenie”, „wezwanie do zapłaty”, „spadek dział”, „odszkodowanie komunikacyjne”, „prawo pracy wypowiedzenie”, „upadłość konsumencka”, „windykacja”. Jeżeli na stronie masz przejrzyste sekcje, które te tematy tłumaczą i pokazują, jak kancelaria prowadzi sprawę, strona zbiera naturalnie wiele fraz z długiego ogona i lepiej konwertuje.
Kluczowe jest też wyraźne pokazanie specjalizacji. Kancelaria „od wszystkiego” brzmi mniej wiarygodnie niż kancelaria, która jasno mówi: w tym jesteśmy mocni, w tym pomagamy najczęściej, tak wygląda współpraca. To nie zawęża rynku – to zwiększa liczbę wartościowych zapytań.
W prawie użytkownik często jest zestresowany i chce szybkiej odpowiedzi. Dlatego pierwszy ekran powinien zawierać:
Dobrze działa też zdanie „jak zaczynamy”: konsultacja, analiza dokumentów, propozycja kroków i kosztów. Taki układ zmniejsza napięcie i podnosi liczbę kontaktów, bo użytkownik ma poczucie kontroli.
Najczęstszy błąd stron kancelarii to lista działów prawa bez wyjaśnienia, co to oznacza w praktyce. Klient nie zawsze wie, czy jego sprawa to „prawo cywilne”, „gospodarcze”, czy „rodzinne”. Strona powinna opisywać usługi „problemami”, czyli tym, co klient realnie chce rozwiązać.
Przykładowo, zamiast samego hasła „prawo rodzinne”, lepiej pokazać: rozwody, alimenty, opieka nad dzieckiem, kontakty, podział majątku. Zamiast „prawo spadkowe”: zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku, testament. Zamiast „prawo pracy”: wypowiedzenie, mobbing, zaległe wynagrodzenie, umowy, odprawy. Takie opisy są naturalnie „SEO-friendly”, bo zawierają słowa, których ludzie używają w wyszukiwarce.
Żeby treści pracowały pod SEO, każda główna usługa (lub sekcja usługi na jednej stronie) powinna odpowiadać na kilka pytań. Nie trzeba pisać encyklopedii, ale trzeba dać konkret:
To są „odpowiedziowe” fragmenty, które Google i systemy AI chętnie wykorzystują, bo są jasne, uporządkowane i osadzone w realnych pytaniach. Jednocześnie takie sekcje filtrują zapytania: kontaktują się osoby, które rozumieją, jak wygląda współpraca.
W usługach prawnych brak jakiejkolwiek informacji o kosztach potrafi zabić konwersję. Wielu klientów nie napisze, jeśli nie ma żadnego punktu odniesienia. Z drugiej strony kancelaria nie zawsze może podać jedną cenę „z góry”, bo sprawy są różne. Rozwiązaniem jest opis modelu rozliczeń i czynników wpływających na koszt.
Dobrze działa krótka sekcja: konsultacja, prowadzenie sprawy, przygotowanie pisma, reprezentacja w sądzie – i dopowiedzenie, że ostateczny koszt zależy od zakresu, terminu, liczby pism, stopnia skomplikowania i wartości przedmiotu sporu. Klient nie oczekuje cudu, oczekuje uczciwości. Taka komunikacja wspiera SEO, bo trafia w zapytania typu „ile kosztuje porada prawna”, „koszt rozwodu prawnik”, „cennik kancelarii”.
W prawie zaufanie jest ważniejsze niż slogan. Strona powinna pokazać profesjonalizm w praktyce: jak komunikujesz się z klientem, jak wygląda bezpieczeństwo dokumentów, jakie są standardy pracy i jakich rezultatów nie obiecujesz. Warto unikać agresywnego języka „wygramy na pewno” – to zwykle działa odwrotnie, bo budzi podejrzenia.
W tej sekcji dobrze sprawdzają się:
Jeżeli opinie są w zewnętrznych serwisach, możesz kierować do nich z poziomu strony. Samo umieszczenie linku do zewnętrznego miejsca to koszt 0 zł, bo to po prostu przekierowanie.
Dwie sekcje potrafią zrobić ogromną różnicę w pozycjonowaniu kancelarii i w jakości zapytań: opis pierwszego kontaktu oraz lista dokumentów do przygotowania. Dla klienta to jest konkretna pomoc, dla SEO to świetna odpowiedź na częste zapytania typu „jak wygląda pierwsza konsultacja”, „jak przygotować się do rozwodu”, „jakie dokumenty do spadku”, „co zabrać do prawnika”.
Warto opisać to prosto: klient przesyła podstawowe informacje, kancelaria wskazuje możliwe ścieżki, następnie ustalacie dalsze kroki. Bez obiecywania wyników, za to z akcentem na plan działania. Taka treść jest unikalna i trudna do „skopiowania”, więc dobrze działa w SERP-ach.
Jeżeli chcesz ułatwić klientom umawianie terminów, nie musisz wdrażać rozbudowanego modułu w samej stronie. Najprostsza i często najwygodniejsza opcja to integracja zewnętrznego systemu rezerwacji konsultacji. W praktyce na stronie umieszczasz link do kalendarza lub formularza zapisów, a samo dodanie linku do takiego systemu na stronie to koszt 0 zł. To podejście sprawdza się też przy innych narzędziach: systemach płatności za konsultację, panelach klienta czy formularzach do bezpiecznego przekazywania dokumentów.
FAQ na stronie kancelarii nie powinno być ozdobą. Powinno odpowiadać na pytania, które klient realnie wpisuje w wyszukiwarkę. Warto przygotować krótkie odpowiedzi w języku zrozumiałym dla laika, bez przesadnych zastrzeżeń w każdym zdaniu. Przykładowe tematy, które zwykle mają sens:
Takie FAQ wspiera SEO, bo zawiera naturalne pytania i odpowiedzi. Jednocześnie odciąża kontakt, bo klient przychodzi „bardziej przygotowany”.
W kancelarii kontakt musi być czytelny i dostępny na każdej podstronie. Obok telefonu i e-maila warto dodać formularz, ale nie może być długi. Klient w stresie nie napisze elaboratu. Wystarczy temat sprawy, krótki opis i dane kontaktowe. Jeżeli obsługujesz lokalnie, dodaj precyzyjny adres i informację o dojeździe. Jeśli obsługujesz zdalnie, powiedz to jasno i opisz, jak wygląda podpisywanie pełnomocnictwa i przekazywanie dokumentów.
Skuteczna, tania strona internetowa dla kancelarii to nie „krótka wizytówka”, tylko dobrze ułożona treść: specjalizacje opisane problemami klientów, proces współpracy, transparentny model rozliczeń, sekcja zaufania i FAQ. Taki zestaw daje podstawę pod SEO w Google i pod widoczność w systemach AI, bo strona odpowiada na konkretne pytania, które ludzie zadają w wyszukiwarce. Potem możesz rozbudowywać blog o poradniki w wąskich tematach, co dodatkowo zwiększa zasięg fraz długiego ogona.
Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.