Data wpisu: 06.05.2016

Jak wycenić projekt graficzny? 3 różne metody, ale jeden cel

Wycena projektu graficznego dla klienta wbrew pozorom nie jest taka prosta. W branży kreatywnej raczej nie opieramy się na systemie zero-jeden, dlatego większość projektów wymaga większej lub mniejszej analizy. Bierzemy pod uwagę kilka podstawowych kwestii, jak stopień skomplikowania zlecenia, ilość czasu, jaką trzeba na to poświęcić, a także ewentualną perspektywę dłuższej współpracy z klientem. Jeśli masz problem z wykonywaniem wycen projektów graficznych, przeczytaj nasz poradnik. Przedstawiamy Ci 3 metody, które pasują do różnych sytuacji.

Ile godzin trzeba na to poświęcić?

Jest to podstawowa forma wyceny projektu graficznego. Trzeba po prostu ustalić, ile czasu nad zleceniem spędzi grafik lub graficy, jeśli projekt wymaga zaangażowania zespołu. Ile kosztuje godzina pracy grafika? Stawki są różne i trudno tutaj rzucać konkretnymi kwotami. Faktem jest, że wycena „na godziny” czasem się klientowi opłaca.

Za ile mi się chce?

Świetny i sprawdzony sposób w przypadku freelancerów, ale czasami działa też w agencjach. Są po prostu projekty, za które nie ma sensu się zabierać, ponieważ koszt ich obsługi jest zbyt wysoki w stosunku do możliwości finansowych klienta. Jeśli ktoś z góry zakłada, że za logo zapłaci 200 złotych, to na pewno znajdzie wykonawcę, który zrobi to za te pieniądze. Efekt jest już tylko kwestią indywidualnego poczucia estetyki.

Jeśli pracujesz solo, to przynajmniej na etapie wyrabiania sobie marki możesz bazować na tej metodzie. Zastanów się wówczas, jaka stawka zmotywuje Cię do rzetelnego przyłożenia się do pracy. Nie zaniżaj cen, bo wówczas psujesz rynek, a przy okazji wpadniesz w końcu w pułapkę myślenia: robię za dużo za zbyt mało kasy.

Z jakim klientem mam do czynienia?

Są klienci problemowi, którzy zawsze będą szukać punktów zapalnych i dążyć do konfliktu. Warto mieć to na uwadze przygotowując wycenę. Dla klientów „specjalnej troski” są specjalne stawki. Jak rozpoznać taki typ klienta? Najczęściej odpowiada na maile poza godzinami pracy, nie przykłada się do wypełnienia briefu (lub w ogóle nie chce go wypełnić), stawia nierealne żądania, nie chce wpłacić zaliczki. Unikamy takich typów, a jeśli już ryzykujemy współpracę z nimi, to na podstawie lekko zawyżonej wyceny i zapłaty z góry.

Idealny model to mieszanie ze sobą tych trzech sposobów – klient nie musi przecież wiedzieć, co kryje się za wyceną. Powinien go interesować finalny efekt, za który płaci. Z czasem każda agencja wypracuje własny model wyceniania projektów graficznych, włącznie z tabelką tzw. „gotowców” - logo tyle, papier firmowy tyle etc.

Kluczowe i tak jest to, aby praca nad projektem była przyjemnością, a na to zawsze duży wpływ będzie miała stawka, za którą podejmujemy się wykonania zlecenia.

 


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry