Data wpisu: 12.09.2018

Wizualizacje 3D zmieniły sposób prezentacji oferty deweloperów. Lada moment pójdziemy o krok dalej

Branża deweloperska to świetny przykład sektora, który stanowi papierek lakmusowy stanu gospodarki. Gdy mieszkania sprzedają się na pniu (a tym samym drożeją), sytuacja ekonomiczna jest dobra lub bardzo dobra. Załamanie natomiast zawsze świadczy o zbliżających się problemach. Od lat w branży trwa koniunktura. Deweloperzy budują bardzo dużo, a to wymusza na nich poszukiwanie kreatywnych metod reklamy, dzięki którym wyróżnią się na tle konkurencji. Obecnie trudno jest sobie wyobrazić, aby jakakolwiek poważna firma deweloperska nie korzystała z wizualizacji 3D.

Sposób na efektowne zaprezentowanie inwestycji

Współczesny inwestor, który jest zainteresowany zakupem mieszkania czy domu z rynku pierwotnego, nie zadowoli się klasycznym prospektem. Takie nieruchomości z reguły są sprzedawane jeszcze przed ich oddaniem do użytku. Inwestor ma więc do czynienia z przysłowiową „dziurą w ziemi”. Jak skusić go do jej zakupu? To oczywiste: trzeba mu umożliwić wyobrażenie sobie finalnego wyglądu nieruchomości.

Temu właśnie służą wizualizacje architektoniczne 3D. Z kilku powodów wypierają one klasyczne zdjęcia. Przede wszystkim chodzi o to, że:

  • Wizualizacje są atrakcyjniejsze
  • Dzięki przestrzennej prezentacji inwestor może o wiele łatwiej wyobrazić sobie siebie w danym wnętrzu
  • „W narodzie” stopniowo zanika umiejętność czytania płaskich rzutów. Wizualizacja 3D jest więc łatwiejsza w odbiorze i umożliwia inwestorowi zapoznanie się z układem nieruchomości

Dziś można już zaryzykować stwierdzenie, że deweloper, który nie korzysta z wizualizacji 3D, nie ma czego szukać na rynku inwestycyjnym. Identycznie jest także z biurami architektonicznymi. Nikt nie kupi projektu domu, jeśli nie zapozna się z wizualizacją gotowego budynku.

Nieodległa rewolucja

Wizualizacje 3D wnętrz czy całych obiektów nie są dziś uznawane za coś innowacyjnego. Dlatego deweloperzy potrzebują kolejnych narzędzi, dzięki którym znacznie wyróżnią swoją ofertę. Nie ma wątpliwości, że przyszłość tej branży będzie należeć do prezentowania nieruchomości w technologii VR, a może nawet AR (rozszerzona rzeczywistość).

VR na razie budzi ciekawość, technologia ta nie jest jeszcze w 100% dopracowana, ponadto niewiele osób dysponuje sprzętem umożliwiającym „wejście” do wirtualnej rzeczywistości. To wkrótce się zmieni. VR spowszechnieje, będzie dostępny z poziomu przeciętnego telefonu komórkowego, co jako jedni z pierwszych wykorzystają właśnie deweloperzy.

Zorganizowanie wirtualnego spaceru po nieistniejącej nieruchomości: brzmi świetnie, prawda? Taka opcja na pewno zagwarantuje deweloperowi olbrzymią popularność i realnie zwiększy zainteresowanie ofertą, a tym samym wyniki sprzedaży. Jest to o tyle ważne, że rynek deweloperski prędzej czy później przeżyje załamanie. Wówczas na powierzchni utrzymają się tylko firmy, które zaproponują klientom coś ekstra.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiCEO Soluma Group

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry