Koniec z reklamami wideo w trakcie oglądania materiału online. Duże zmiany na rynku reklamowym

Data wpisu: 04.03.2020

Wkurzają Cię reklamy, które przerywają Ci oglądanie np. filmu na YouTube? Niedługo o nich zapomnisz. Coalition for Better Ads wspólnie z dostawcami najważniejszych przeglądarek internetowych, wprowadza w tym zakresie bardzo daleko idące zmiany. Muszą się na nie przygotować przede wszystkim reklamodawcy, którzy z pewnością mocno odczują konsekwencje ograniczenia nachalności reklam wideo. Więcej o zapowiedzianych zmianach przeczytasz w naszym artykule.

Niedozwolone mid-rolle

Mianem mid-rolli określa się te reklamy wideo, które startują w trakcie oglądania jakiegoś materiału w Internecie. Jest to obecnie powszechne zjawisko chociażby na YouTube. Czyli: odpalasz sobie np. film ulubionego jutubera, po czym po zaledwie 5 minutach nagle pojawia się blok reklamowy zawierający 1-2 spoty. Niby nic szczególnego, a jednak denerwuje. Zgodnie z nowymi regulacjami wprowadzającymi standardy reklamy wideo w sieci, takie praktyki będą niedozwolone.

Krótsze bloki przed filmem

Nowy standard wprowadzony przez Coalition for Better Ads odnosi się również do długości reklam wyświetlanych przed materiałem wideo, czyli tzw. pre-roll. Obecnie użytkownicy bardzo często napotykają na bloki trwające po kilka minut i to ma się zmienić. Teraz blok lub pojedynczy spot nie  będzie mógł trwać dłużej niż 61 sekund. Z kolei jeśli mieści się w przedziale od 31 do 61 sekund, użytkownik musi mieć możliwość pominięcia reklamy po 5 sekundach.

Mniejsze reklamy display

Zmianie uległa również polityka dotycząca reklam display, czyli banerów, które wyświetlają się w oknie z materiałem wideo, zwykle nad paskiem odtwarzania. Zgodnie z nowym standardem takie reklamy nie mogą być umiejscawiane na środku ekranu. Dodatkowo ich wielkość nie może przekraczać 20% wielkości playera.

Kiedy zmiany wejdą oficjalnie w życie?

Póki co jesteśmy w okresie przejściowym, który potrwa cztery miesiące. Oznacza to, że już w kwietniu nowe standardy mają być obowiązujące. Reklamodawcy i sami wydawcy mają więc stosunkowo mało czasu, by przygotować się na zmiany.

Wiadomo też, że nowego porządku reklamowego w formacie wideo będą przestrzegać przeglądarki internetowe. Do rekomendacji Coalition for Better Ads zostanie dostosowane Chromium, czyli silnik najważniejszych przeglądarek Chrome, Edge, Opera, Brave oraz Vivaldi. Dodatkowo udziałowcem Coalition for Better Ads jest Google, a więc właściciel platformy YouTube, stąd tam nowe standardy z pewnością zostaną wprowadzone w pierwszej kolejności.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski