Style Ideas – nowa funkcja w Google Images

Data wpisu: 15.06.2017
Zdjęcie główne #1288 - Style Ideas – nowa funkcja w Google Images

Niedawno na naszym blogu opisaliśmy nową, bardzo interesującą funkcjonalność, o jaką została wzbogacona wyszukiwarka grafik Google. Przypomnijmy, że od pewnego czasu Google na zapytania modowe (np. „czarny kapelusz”) zwraca nie tylko zdjęcia produktu odpowiadające zapytaniu, ale także pokazuje grafiki ze sklepów oferujących dany lub podobny produkt. Gigant poszedł o krok dalej i uruchomił kolejne udogodnienie dla kupujących nazwane Style Ideas. Na czym to dokładnie polega? Jak mogą na tym skorzystać e-sprzedawcy?

Czym jest funkcja Style Ideas?

Style Ideas, jak sama nazwa wskazuje, ma być źródłem inspiracji dla osób, które szukają dla siebie jakiegoś ciekawego ubrania czy dodatku, ale standardowe zdjęcie produktowe ze sklepu im nie wystarcza. Chcą bowiem zobaczyć obiekt na „żywym” obiekcie, czyli na np. modelce, gwieździe wielkiego ekranu czy blogerce modowej.

Nowa funkcja właśnie to umożliwiła. Od teraz Google Images na zapytania dotyczące wytworów świata mody zwraca 3 elementy:

  • Zdjęcia podobnych produktów
  • Zdjęcie z linkiem i ceną prowadzące do konkretnego sklepu
  • Zdjęcie osoby ubranej w daną rzecz

Tym samym użytkownik nie wychodząc z grafik może od razu przekonać się, czy dana rzecz faktycznie wygląda dobrze, ile kosztuje i gdzie może ją kupić. Jest to ogromne udogodnienie.

Warto wiedzieć

Póki co nowa funkcja obejmuje wyłącznie zapytania modowe, ale w przyszłości ma być rozszerzana o kolejne branże, jak chociażby akcesoria wystroju wnętrz.

E-sprzedawcy muszą się dostosować

Oczywiście słowo „muszą” zostało użyte wyłącznie w kontekście chęci podjęcia walki o silną pozycję na rynku e-handlu. Póki co nowe funkcjonalności są dość egzotyczne i niewiele osób wie o ich istnieniu. To się jednak wkrótce zmieni i e-sklepy, które prześpią moment na dostosowanie się do nowych realiów, zwyczajnie na tym stracą. Bardzo stracą.

Wystarczy wejść w skórę klienta. Skoro wszystkie istotne dla niego informacje otrzyma z poziomu grafik Google, to czy naprawdę będzie mu się jeszcze chciało wertować wyszukiwarkę informacyjną w poszukiwaniu dodatkowych inspiracji? Raczej nie. Skorzysta z ofert, które zostały mu już zaproponowane, czyli zrobi zakupy w sklepach, które dostosowały swój asortyment (oznaczyły zdjęcia kodami) do nowych funkcjonalności.

E-sprzedawcy modowi powinni się więc pospieszyć i wdrożyć dane strukturalne w sklepach (pisaliśmy o tym na blogu), aby wsiąść do pociągu z napisem „Konwersja”. Google po raz kolejny daje narzędzie, ale skorzystać z niego muszą już sami przedsiębiorcy.

Autor wpisu: Soluma

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.