Data wpisu: 06.06.2020

Sztuczki dostawców hostingu, na które musisz bardzo uważać

Wybór hostingu wydaje się być całkiem prostym zadaniem. Ot, wystarczy przenalizować różne oferty pod kątem własnych potrzeb i wybrać tę, która jest najkorzystniejsza finansowo. To jednak zbyt daleko idące uproszczenie. Dobra usługa hostingowa ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo biznesu – nietrudno sobie wyobrazić, jakie szkody w firmie wyrządziłaby np. utrata poufnych danych czy dokumentów sprzedaży. Dostawcy hostingu muszą dziś ostro rywalizować o klientów, dlatego część z nich ucieka się do sięgania po różnego rodzaju sztuczki. Uważaj na nie, bo nigdy nie działają one na Twoją korzyść.

Oferta „bez limitów”

Bez owijania w bawełnę: nie ma czegoś takiego, jak „hosting bez limitów”. Spotykając się z taką ofertą możesz w ciemno zakładać, że coś tutaj nie gra i na pewno gdzieś znajduje się ledwo widoczna gwiazdka. Takie oferty wprowadzają klientów w błąd, dlatego branża hostingowa coraz głośniej postuluje uregulowanie tej kwestii i nakładanie kar na firmy, które sięgają po tego typu sztuczkę.

Zapamiętaj: każdy hosting jest w takim czy innym stopniu limitowany. Nie licz na to, że ktoś za niewielką kwotę udostępni Ci bezkresną przestrzeń dyskową i transfer danych. W praktyce okazuje się później, że oferta „bez limitu” jest piekielnie droga, o czym klient dowiaduje się dopiero otrzymując fakturę.

Niska opłata za pierwszy rok

Starą i bardzo skuteczną sztuczką wykorzystywaną przez część dostawców hostingu jest mamienie klientów niezwykle niskimi cenami. Na pewno nie raz natrafiłeś na oferty w stylu: „Hosting za złotówkę”. Uciekaj przed nimi! Dostawcy faktycznie sprzedają usługę tak tanio, ale jakoś nie chwalą się tym, że w drugim roku cena będzie już absolutnie nierynkowa. Zanim zdążysz się zorientować, zapłacisz bardzo wysoką fakturę i dopiero wtedy zaczniesz się rozglądać za bardziej rzetelnym dostawcą, który nie bazuje na nabijaniu klientów w butelkę.

Darmowy certyfikat SSL

Certyfikat SSL jest dziś standardem dla każdej strony internetowej, której właściciel chce liczyć się w wyszukiwarce i zdobyć zaufanie użytkowników. Nic dziwnego, że coraz więcej dostawców hostingu deklaruje udostepnienie go zupełnie za darmo, w ramach „gratisu” do głównej usługi. Miło, ale nie licz na to, że ktoś, kto prowadzi biznes, nagle zaczął się bawić w świętego Mikołaja. Certyfikat SSL wymaga odnawiania co roku, a wtedy oczywiście nie będzie już darmowy. Co gorsza, zapłacisz za odnowienie licencji znacznie więcej niż u konkurencji.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiCEO Soluma Group

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry