Brak środków finansowych to najczęstszy powód, dla którego przedsiębiorcy nie rozwijają swoich biznesów, nie są konkurencyjni czy nie mogą zwiększyć zatrudnienia lub podnieść jakości swojej kadry. To oficjalna wersja. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Wciąż głównym problemem polskiej przedsiębiorczości jest syndrom ciułacza. Firmy w naszym kraju mają chorobliwą wręcz skłonność do oszczędzania na czym tylko się da. Gdy rozmawiamy z przeciętnym przedsiębiorcą o propozycji zaprojektowania strony internetowej (której obecnie nie posiada), to „nie mam pieniędzy” jest najczęstszą puentą. Czy aby na pewno? Nasze doświadczenie pokazuje, że jest to raczej wygodny wytrych, a tak naprawdę przedsiębiorcy rezygnują z własnej strony z zupełnie innych powodów. Jakich? Odsłaniamy je w naszym poradniku.
Polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza ci drobni, są nieprzyzwoicie przepracowani. Sami ogarniają sprzedaż, obsługę klienta, nadzorują pracowników, a na urlopie są non stop pod telefonem lub mailem. Trudno się zatem dziwić, że nie chcą brać sobie na głowę kolejnej rzeczy, zwłaszcza, że strona internetowa budzi skojarzenia z czymś bardzo czasochłonnym i angażującym.
Część przedsiębiorców woli więc z góry odrzucić pomysł posiadania firmowej witryny, patrząc na nią przez pryzmat nie szansy, ale następnego „problemu”. Takie podejście jest wręcz powszechne.
Mam klientów, nawet za dużo, nie wiem, w co włożyć ręce, to po co mi jeszcze strona internetowa? Jest to typowa postawa części polskich przedsiębiorców, którzy myślą kategoriami tu i teraz. Nie rozważają scenariusza, w którym na rynek wejdzie nowa fala przedsiębiorstw o wiele lepiej radzących sobie z marketingiem, przejmujących klientów tylko dzięki temu, że są obecne w sieci.
Zanim przedsiębiorca przez lata ignorujący konieczność zadbania o widoczność jego firmy w Internecie zorientuje się, że to był strategiczny błąd, może być już niestety za późno na odzyskanie wcześniejszej pozycji.
Taka postawa ma nawet swoją nazwę: chodzi o prokrastynację. Jest to dość częste wśród polskich przedsiębiorców, zwłaszcza w obszarze szeroko rozumianego marketingu. „Kiedyś” w praktyce oznacza nigdy. Strona internetowa to akurat ten element, o którym warto pomyśleć na samym starcie w biznesie – również dlatego, że z każdym miesiącem będzie coraz trudniej zmobilizować się do jej uruchomienia.
Nie wiedzieć czemu niektórzy przedsiębiorcy traktują stronę internetową w kategorii problemu, który na pewno będzie wymagać zaangażowania dużej ilości czasu i energii, stanie się źródłem frustracji, konfliktów z wykonawcami itd.
Tutaj już kłania nam się kwestia wyboru odpowiedniego projektanta strony. Nawet dysponując mocno ograniczonym budżetem warto zlecić produkcję firmowej witryny doświadczonej, rozpoznawalnej na rynku agencji interaktywnej, a nie freelancerowi, o którym właściwie nic nie wiesz.
Wybierając agencję już na samym początku mocno ograniczasz ryzyko wystąpienia poważnych problemów, które będą wymagały Twojej interwencji, zaangażowania i nerwów. Postaw na usługę all inclusive, gdzie to agencja zajmie się nie tylko projektem strony, ale też dostarczeniem profesjonalnych tekstów, optymalizacją, pozycjonowaniem witryny, hostingiem, domeną, administracją etc.
Nadmierna skromność to poważna przeszkoda na drodze do sukcesu w dowolnej dziedzinie, również w biznesie. Jeśli Twoja firma działa od dłuższego czasu, nie powaliły jej gospodarcze kryzysy, zmiany trendów, kaprysy klientów itd., to nie może to być przypadek. Masz kompetencje, dobry produkt lub usługę, atrakcyjne ceny – czas najwyższy, aby dowiedziało się o tym więcej osób, również z innych miejscowości, regionów czy nawet krajów, a trudno dziś o lepszy i łatwiej dostępny kanał komunikacji z potencjalnymi klientami niż Internet.
Nie stać mnie – te trzy magiczne słowa mają niebywałą moc uciszania głosu rozsądku, który podpowiada, że brak firmowej strony internetowej „nieco” utrudnia pozyskiwanie klientów i może być jedną z przyczyn, dla których Twój biznes przegrywa z konkurencją (choć wcale nie masz gorszego produktu czy usługi).
Na własną stronę internetową stać KAŻDĄ firmę, która osiąga nawet minimalny dochód ze swojej działalności, bez względu na jej wielkość, branżę, ambicje właściciela etc. Kilkaset złotych, bo tyle kosztuje tania strona www, a w wielu przypadkach zupełnie wystarczająca strona internetowa, to kwota – nie ma co ukrywać – wręcz śmieszna w skali wszystkich kosztów działalności w Polsce. A mówimy tutaj przecież nie o zwykłym wydatku, ale o inwestycji, która ma realną szansę zwrócić się po pozyskaniu choć jednego klienta natrafiającego na Twoją ofertę właśnie dzięki stronie internetowej.
Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.