Google Ads i Facebook Ads: podobieństwa i różnice

Data wpisu: 31.10.2019

Dwie gigantyczne sieci reklamowe, konkurujące ze sobą o reklamodawców, opierające się na całkiem podobnej zasadzie i przynoszące zbliżone efekty – wybór pomiędzy reklamowaniem się w Google Ads a w Facebook Ads nie jest taki prosty i wiele firm ma tutaj poważny dylemat. Najłatwiej byłoby oczywiście zainwestować w kampanie na obu polach dystrybucji, jednak nie każde przedsiębiorstwo może sobie na to pozwolić pod względem finansowym. Aby postawić na właściwego konia, przede wszystkim trzeba się o nim czegoś dowiedzieć i porównać go z konkurentem. Temu też służy nasz poradnik. Opisujemy w nim najważniejsze podobieństwa oraz różnice pomiędzy Google Ads a Facebook Ads.

W czym oba systemy reklamowe są podobne?

Zarówno Google Ads, jak i Facebook Ads, bazują na dokładnie takim samym założeniu: umożliwiają wyświetlanie reklam tym użytkownikom Internetu, którzy potencjalnie są nimi najbardziej zainteresowani. Wynika to z ich dotychczasowej aktywności online. Jeśli np. codziennie zaglądasz na portale motoryzacyjne, to z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że będą Ci się wyświetlać reklamy np. sklepów internetowych z częściami czy dilerów konkretnych marek.

Oba systemy łączy również to, że są rozliczane w oparciu o model PPC, czyli pay per click. Oznacza to, że reklamodawca ponosi koszt jedynie za każde kliknięcie w reklamę, a nie za jej samo wyświetlenie. Jest to oczywiście korzystny model, choć z drugiej strony nie zapominajmy, że jest też bardzo drogi – zwłaszcza, jeśli tych kliknięć rzeczywiście będzie dużo w skali miesiąca.

Kolejnym podobieństwem jest szerokie pole do popisu w zakresie wskazania kryteriów dystrybucji reklamy, czyli tzw. targetowania. Planując kampanię można zawęzić krąg jej odbiorców ze względu na np. wiek, płeć czy miejsce zamieszkania. Można również zażyczyć sobie, aby reklamy były wyświetlane o konkretnych porach dnia i nocy.

„Prawie” to samo, ale diabeł tkwi w szczegółach

Google Ads i Facebook Ads są do siebie bardzo podobne pod względem czysto technologicznym, jednak w gruncie rzeczy oba systemy są skierowane do różnych grup reklamodawców. Po pierwsze trzeba zauważyć, że narzędzie Facebooka jest znacznie bardziej ograniczone jeśli chodzi o zasięg.

Reklama na tym portalu może się bowiem wyświetlić jedynie zalogowanym użytkownikom. Owszem, jest ich (przynajmniej teoretycznie) około 2 miliardów, ale jednak z wyszukiwarki Google korzysta niemal każdy internauta (poza Chinami i Koreą Północną). Tym samym chcąc dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych klientów, również do tych, którzy nie mają konta na Facebooku, siłą rzeczy trzeba zdecydować się na Google Ads.

Warto także zwrócić uwagę na nieco inne podejście względem modelu dystrybucji reklamy. Strategia Facebooka jest znacznie agresywniejsza, ponieważ reklamy upodabniają się do zwykłych postów i użytkownik musi je zauważyć, choćby bardzo tego nie chciał. W Google Ads reklamy mają charakter raczej towarzyszący, a polityka firmy zakłada, aby przekaz komercyjny był jak najlepiej dopasowany do potrzeb użytkownika.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski