Młodzi internauci wolą wideo od tekstu? Jednak nie!

Data wpisu: 20.10.2016

Od lat dużo mówi się o tym, że przyszłością Internetu są treści wideo i audio. Ta hipoteza jest oparta na rzekomo szerzącym się lenistwie internautów, którzy nie lubią czytać i w ogóle mają awersję do liter (poza tymi na klawiaturze). Kolejne badanie dowodzi, że to nieprawda. Internauci, szczególnie ci młodsi, szukają w sieci przede wszystkim treści pisanych.

Młodzi Amerykanie lubią czytać newsy

Firma Pew Research Center zbadała, jakie formaty newsów cieszą się największą popularnością amerykańskich internautów. Ogólny wniosek nie dziwi, ponieważ większość lubi oglądać newsy – robi tak 46% badanych. Czytanie preferuje 35% internautów, a słuchanie tylko 17%. Jeśli jednak rozbijemy wyniki na poszczególne grupy wiekowe, to uzyskamy znacznie ciekawsze rezultaty.

Okazuje się, że internauci poniżej 50. roku życia, a więc najbardziej atrakcyjni dla reklamodawców, tak samo chętnie oglądają, jak i czytają newsy. W grupie 18-29 jest to stosunek 42%-38% na korzyść treści pisanych, a w 30-49 stosunek wynosi 40%-39%.

Treści wideo zdecydowanie wolą natomiast starsze osoby korzystające z Internetu – w grupie 65+ jest to aż 58% internautów. Wynika to głównie z dążenia do wygody oraz trudności z długim czytaniem tekstu na monitorze.

Treści cyfrowe wymiatają druk z rynku 

To nie jest akurat żadne zaskoczenie. Nie ma już chyba w nowoczesnym świecie wydawcy prasowego, który nie wiedziałby, że wielkimi krokami zbliża się kres jego biznesu. Coraz więcej z nas wybiera treści cyfrowe, publikowane w sieci i konsekwentnie omija wszelkie gazety. Wykazało to także badanie Pew Research Center.

W grupie odbiorców newsów pisanych w wieku 18-29 aż 81% badanych wybiera treści cyfrowe, najlepiej publikowane w Internecie. Jedynie 10% z nich woli gazetę. W najatrakcyjniejszej dla reklamodawców grupie 30-49 wybór treści cyfrowych deklaruje 72% badanych. Prasę drukowaną wolą jedynie najstarsi Amerykanie.

I co z tego wynika?

Badanie Pew Research Center dało nam 2 ważne informacje. Pierwsza jest taka, że format pisany nadal się w Internecie broni, a dla młodszych użytkowników (i najcenniejszych dla reklamodawców) jest atrakcyjniejszy nawet od wideo. Internauci traktują teksty bardziej serio, ufają im, kojarzą je z wartościową wiedzą. Wideo w Internecie mimo wszystko służy głównie rozrywce.

Druga informacja to banał: w Internecie zaczynamy realizować większość swoich potrzeb związanych z rozrywką i dostępem do wiedzy. Sieć zastępuje wszystkie inne media i tego nie da się już zatrzymać. To bardzo ważny wniosek dla firm, które jeszcze wahają się nad formą reklamy i sposobem jej dystrybucji.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski