Reklama produktów z konopi: dobre praktyki

Data wpisu: 11.11.2019

Produkty konopne robią furorę na polskim rynku. Bez problemu można je kupić w Internecie, a także w coraz liczniejszych sklepach stacjonarnych. Choć wciąż duża część naszego społeczeństwa utożsamia je z narkotykami, to sukcesywnie rośnie świadomość tego, że legalne produkty z konopi nie mają żadnego działania psychoaktywnego, nie uzależniają, za to mogą mieć szerokie zastosowanie np. kosmetyczne. Producenci i sprzedawcy takich produktów muszą jednak bardzo ostrożnie planować swoje strategie reklamowe, aby nie złamać prawa i nie narazić się na poważne konsekwencje finansowe oraz wizerunkowe. Najważniejsze zasady i dobre praktyki w reklamie produktów z konopi wymieniamy w naszym poradniku.

Bez wskazywania działania leczniczego

To kluczowa kwestia, o której – co wynika z naszej analizy działań reklamowych marek i e-sklepów – nie wszyscy wiedzą lub po prostu nie każdy ją respektuje. Polskie prawo dopuszcza legalną sprzedaż produktów z konopi, które nie mogą zostać uznane za narkotyk (muszą mieć bardzo niskie stężenie substancji psychoaktywnej). Zakazuje jednocześnie choćby sugerowania leczniczych właściwości takich produktów.

Nie można więc, np. w opisach czy artykułach blogowych, informować konsumentów o tym, że dany produkt pozyskany z konopi siewnych leczy jakieś schorzenia. Można jednak podkreślać właściwości kosmetyczne takich produktów, a także przedstawiać wyniki badań naukowych nad zastosowaniem terapeutycznym konopi – ważne, aby robić to w sposób nie marketingowy.

Nie obiecywać gruszek na wierzbie

To zmora branży konopnej i jeden z głównych powodów, dla których wciąż uchodzi ona za dość szemraną. Część konsumentów, sugerując się hurraoptymistycznymi zapewnieniami sprzedawców, uwierzyła w niezwykłą moc produktów konopnych i miała wobec nich ogromne oczekiwania. Wprowadzanie konsumentów w błąd jest poważnym błędem – owszem, może przynieść krótkotrwały efekt sprzedażowy, ale uniemożliwi zbudowanie zaufania do marki producenta czy sprzedawcy.

Akcent na edukację

Wiedza na temat produktów konopnych, ich składu, pochodzenia i metod pozyskiwania, nie stoi w naszym kraju na najwyższym poziomie. To oczywiście ma przełożenie na postawy konsumenckie. Osoby znajdujące się w grupie docelowej produktu mogą konsekwentnie rezygnować z zakupu np. z powodu ulegania stereotypom. Marki wciąż niedostatecznie inwestują w edukację, która w przypadku tej branży może stanowić kluczowe narzędzie marketingu.

Blog poradnikowy, kampania artykułów sponsorowanych, merytoryczne wpisy w mediach społecznościowych, wywiady sponsorowane, wypowiedzi dla prasy, kanał na YouTube – to tylko wybrane sposoby na to, aby edukować konsumentów i tym samym budować zaufanie do marki oraz jej produktów, nie łamiąc przy tym obowiązujących przepisów.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski