Sezonowy biznes: o czym trzeba pamiętać planując działania reklamowe w wyszukiwarce?

Data wpisu: 24.07.2019

Biznesy sezonowe mają to do siebie, że przeżywają boom zainteresowania tylko w konkretnych okresach. To wtedy właściciele muszą pozyskać wystarczające środki na sfinansowanie działalności przez cały rok. Będzie to możliwe tylko pod warunkiem przyciągnięcia odpowiedniej liczby klientów. Reklamowanie sezonowego biznesu w wyszukiwarce jest jednak dość złożonym tematem. O czym trzeba tutaj pamiętać? Przeczytaj nasz artykuł.

Typowy błąd popełniany przez właścicieli sezonowych biznesów

Jest nim brak świadomości, że działania reklamowe w wyszukiwarce – mamy tutaj na myśli SEO – są procesem, który musi trochę potrwać. Prosty przykład: właściciel kwiaciarni internetowej pod koniec stycznia zgłasza się do firmy specjalizującej się w pozycjonowaniu i oczekuje, że tuż przed Walentynkami uda się wprowadzić jego stronę do TOP 3 Google na frazy „poczta kwiatowa” czy „kwiaty z dostawą na Walentynki”. Jest to praktycznie niewykonalne.

Mnóstwo właścicieli sezonowych biznesów przypomina sobie o konieczności wypromowania oferty dopiero tuż przed startem sezonu, czyli zdecydowanie za późno. Niestety, specyfika algorytmu wyszukiwarki wymusza prowadzenie stałych, nieprzerwanych działań SEO przez dłuższy okres. Działanie akcyjne w niczym nie pomoże, a próba wykorzystania technik Black Hat SEO (np. szybkie zbudowanie piramidy linków) z dużym prawdopodobieństwem będzie skutkować ukaraniem strony spadkiem pozycji lub nawet nałożeniem na nią filtra Google.

Jak to jest z tymi biznesami sezonowymi?

Przykłady sezonowych biznesów to chociażby:

  • Sklepy ze sprzętem narciarskim;
  • Wypożyczalnie nart;
  • Wypożyczalnie sprzętu wodnego;
  • Sklepy z akcesoriami motocyklowymi;
  • Pensjonaty nad morzem;
  • Biura podróży specjalizujące się w organizacji wypoczynku dla uczniów;

Z założenia te branże nie cieszą się równym zainteresowaniem klientów przez cały rok. Sprzedaż ma w nich charakter skokowy, osiągając szczyt tuż przed i w trakcie sezonu. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do Google Trends i wpisać frazę np. „wypożyczalnia kajaków”. Wyraźnie widać, że ta fraza jest najczęściej wyszukiwana w okresie od maja do końca wakacji.

Właściciele biznesów sezonowych muszą jednak pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: nie ma możliwości szybkiego wypozycjonowania strony tuż przed startem sezonu. Trzeba się o to zatroszczyć dużo wcześniej, również w okresie, gdy frazy związane z konkretną branżą praktycznie w ogóle nie są wyszukiwane (np. „sklep z nartami” w lipcu).

Pojęcia małego i dużego sezonu

Duży sezon to cały okres w roku, w którym obserwuje się wzrost zainteresowania daną branżą – np. wakacje, wiosna, zima. Z kolei sezon mały to konkretne wydarzenie, cykliczne święto, które powoduje skok sprzedaży związanych z nim produktów – np. Walentynki, Dzień Wszystkich Świętych, Black Friday etc.

To bardzo ważne rozróżnienie, zwłaszcza dla firm, które z jakichś powodów nie chcą inwestować w pozycjonowanie strony przez cały rok. Przykładowo: producent zniczy przez cały rok sprzedaje pewną partię towaru, ale prawdziwy boom na jego produkty następuje tuż przed 1 listopada. Wiedząc o tym, może zlecić działania SEO w wyszukiwarce Google z takim wyprzedzeniem, aby ich efekt nastąpił tuż przed małym sezonem. Musi jednak pamiętać o odpowiednim wyprzedzeniu – w przypadku Dnia Wszystkich Świętych sugerujemy rozpoczęcie pozycjonowania (najlepiej przy wsparciu content marketingu) już okolicach czerwca/lipca.

Uwaga!

Decydując się na pozycjonowanie strony z myślą o małym sezonie, należy upewnić się, że firma ma zasoby (ludzkie i techniczne), by obsłużyć gwałtowny wzrost liczby klientów.

Zachęcamy również do tego, aby poszukać „własnego małego sezonu”. W kalendarzu mamy mnóstwo dziwnych, nieznanych powszechnie „świąt”, jak chociażby dzień pizzy czy dzień sprzątania biurka. Warto to wykorzystać w ramach kampanii pozycjonowania strony, dobierając mniej popularne frazy, z których nie korzysta Twoja konkurencja.

Dlaczego warto promować biznes sezonowy w wyszukiwarce przez cały rok?

Przede wszystkim ze względu na skuteczność takich działań. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, nie ma żadnej możliwości, aby przeprowadzić efektywne pozycjonowanie strony na sezonowe frazy w ciągu kilku dni czy nawet tygodni. To po prostu wymaga większej ilości czasu.

Promowanie sezonowego biznesu w wyszukiwarce przez cały rok jest również tańsze. Nie ma bowiem potrzeby, by hurtowo tworzyć treści zawierające słowa kluczowe i masowo kupować linki. Można ten proces rozłożyć na dłuższy czas, co będzie też o wiele bezpieczniejsze (mniejsze ryzyko ukarania strony za agresywne działania SEO).

Regularne pozycjonowanie sezonowego biznesu w Google daje również przewagę nad konkurencją. Gdy inne firmy odpoczywają i zbierają siły „na sezon”, Twój biznes będzie już pozyskiwać klientów z wyszukiwarki. Część z nich z pewnością wróci do Ciebie tuż przed startem sezonu.

Nie zapominajmy również, że samo pojęcie „sezonu” powoli się zaciera. Kto powiedział, że ludzie wypoczywają nad Bałtykiem tylko w okresie wakacyjnym? Nie brakuje też osób, które szukają sprzętu narciarskiego latem, by upolować okazje i wyprzedaże modeli z poprzedniego sezonu. Pozycjonując stronę przez cały rok można ich pozyskać, gwarantując sobie zwiększenie obrotów także poza sezonem.

Na koniec praktyczna rada. Jeśli zaspałeś i nie zleciłeś działań promujących Twój biznes w wyszukiwarce z odpowiednim wyprzedzeniem, a lada moment ruszy sezon, skorzystaj z reklamy Google Ads. Linki sponsorowane (wyświetlane nad i tuż pod wynikami organicznymi) pojawią się w wyszukiwarce natychmiast po uruchomieniu kampanii i tutaj nie trzeba czekać na efekty. Jest to rozwiązanie dość kosztowne, ale może uratować sytuację w krytycznym momencie.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski