Zdjęcia produktów z opcją szybkiego zakupu: Google testuje nowy format

Data wpisu: 10.05.2019

Mobilna wyszukiwarka Google docelowo ma stać się perłą w koronie rynkowego monopolisty. Nic zatem dziwnego, że firma sporo inwestuje w innowacyjność swojego produktu. Tym razem Google poinformowało o rozpoczęciu testów bardzo ciekawej opcji, jaką jest możliwość szybkiego kupienia produktu, którego zdjęcie właśnie ogląda użytkownik smartfona czy tabletu.

Inspiracja + zakup

Nie jest żadną tajemnicą, że wyszukiwarka Google to gigantyczne źródło inspiracji zakupowych. Marki chcą w niej promować swoje produkty, ale do tej pory musiały się ograniczać praktycznie tylko do platformy zakupowej Google Shopping. Dzięki nowemu formatowi praktycznie cała wyszukiwarka mobilna może stać się jednym wielkim e-sklepem.

Google testuje rozwiązanie, w ramach którego podczas korzystania z wyszukiwarki mobilnej w trybie graficznym użytkownikom wyświetlają się zdjęcia produktów wzbogacone o dodatkowe elementy. „Dymki” z informacjami są linkami – po kliknięciu użytkownik jest automatycznie przenoszony na stronę sklepu oferującego dany produkt.

Na razie Google testuje ten format na wąskiej grupie produktów – przede wszystkim sprzęcie biurowym i sztuce. Firma nie zdradza też, kiedy i czy w ogóle to rozwiązanie zostanie wprowadzone na stałe oraz rozszerzone o wszystkie kategorie produktów.

Na pewno jednak już teraz można stwierdzić, że taka opcja kupowania byłaby bardzo wygodna dla użytkowników mobilnych, a reklamodawcom mogłaby przynieść znacznie lepsze efekty sprzedażowe niż chociażby kampania w Google Shopping.

Wygoda: największa zaleta tego formatu

Specjalna wersja wyszukiwarki na urządzenia mobilne jest maksymalnie uproszczona oraz funkcjonalnie dopasowana do wyświetlania na małym ekranie. Reklamodawcy nie do końca za tym nadążają. Jeśli potencjalny klient znajdzie zdjęcie interesującego go produktu w grafikach Google, to musi się trochę nagimnastykować, by następnie wyszukać sklep, który go oferuje. Najpewniej zrobi to z poziomu komputera, jednak Google nie chce, aby użytkownicy musieli „skakać” między wyszukiwarkami.

Opcja szybkiego poznania ceny produktu i możliwość automatycznego przejścia do sklepu jest więc banalnie prosty, a jednocześnie bardzo praktycznym rozwiązaniem nastawionym na zwiększenie komfortu korzystania z mobilnej wyszukiwarki.

Nie zapominajmy, że zachowania konsumenckie się zmieniają i coraz więcej osób dokonuje zakupów online właśnie z poziomu smartfona. Reklamodawcom powinno więc zależeć na tym, aby ich potencjalni klienci mogli nabyć produkt natychmiast po zainspirowaniu się jego zdjęciem znalezionym w Google. Nowe narzędzie, o ile rzeczywiście zostanie wprowadzone na stałe, szeroko otwiera drzwi do skrócenia procesu zakupowego, co zawsze pozytywnie wpływa na wyniki sprzedaży online.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski