Czy Twoja firmowa strona internetowa jest wygodna dla użytkowników?

Data wpisu: 12.03.2019

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, to znaczy, że nie do końca skupiasz się na potrzebach Twoich klientów. Człowiek to gatunek z natury leniwy, a homo internetus już szczególnie. Spędzamy w sieci ponad 6 godzin dziennie i w tym czasie dosłownie połykamy setki informacji. Nie chce nam się więc skupiać na każdej z nich. Twórcy stron internetowych często o tym zapominają, projektując bardzo efektowne, ale mało efektywne witryny. Takie, które nie są wygodne dla użytkowników. Co to właściwie oznacza? Jak możesz ocenić, czy akurat Twoja firmowa strona internetowa jest wygodna? Mamy dla Ciebie kilka porad.

Poprawne wyświetlanie strony na urządzeniach mobilnych

Z badania „Tech Trends 2017” wynika, że przeciętny czas aktywności w sieci dla użytkowników mobilnych wynosi już ponad 1,5 godziny dziennie i stale rośnie. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz chciało Ci się wieczorem odpalać komputer, by sprawdzić coś w Internecie? To musiało być bardzo dawno temu. Smartfon jest pod tym względem wygodniejszy i szybszy. Co więcej: to właśnie wieczorami i w weekendy najczęściej kupujemy coś online, również korzystając z urządzeń mobilnych.

Wniosek? Jeśli Twoja firmowa strona internetowa nie jest responsywna, czyli nie skaluje się automatycznie do małego ekranu, to znaczy, że jest to kitu i nie ma nic wspólnego z wygodą. Tylko jakiś desperat pozwoli sobie dziś na mozolne i irytujące szczypanie ekranu, by zapoznać się z treścią strony. Większość po prostu sobie to daruje i wybierze ofertę konkurencji.

Czytelna nawigacja

Historia prawdziwa. Jeden z naszych współpracowników, mieszkaniec Bydgoszczy, postanowił wybrać się z córką na łyżwy. W tym mieście niedawno otwarto fajne lodowisko. Kolega chciał wcześniej ustalić ceny biletów. Wszedł na stronę zarządcy lodowiska, spędził na niej 10 minut i… poddał się. Musisz wiedzieć, że facet jest zwierzęciem internetowym i świetnie porusza się po sieci, dlatego błąd nie mógł leżeć po jego stronie.

Po prostu: witryna jest tak źle zaprojektowana, że niczego nie można na niej znaleźć, a tym bardziej cennika. Kolega poważnie zastanawia się nad zgłoszeniem tego faktu jakimś służbom, bo w końcu ktoś dostał za wykonanie tej strony pieniądze z miejskiej kasy.

Ta historia pokazuje, że niewygodna nawigacja, nieczytelne menu i chaos informacyjny potrafią doprowadzić użytkownika do szewskiej pasji. I o ile wspomniane lodowisko nie straciło klienta, bo nie ma w mieście żadnej konkurencji, o tyle Twoja firma nie będzie mieć tyle szczęścia. Jeśli ustalenie takich szczegółów, jak ceny produktów/usług, godziny otwarcia czy numer telefonu do biura zajmie użytkownikowi więcej niż 1-2 minuty, zwyczajnie straci zapał i opuści witrynę. Jego skojarzenia z Twoją marką będą więc fatalne.

Język dopasowany do charakteru marki i grupy docelowej

Wyobraź sobie, że chcesz wynająć animatorów na przyjęcie urodzinowe Twojego dziecka. Wchodzisz na stronę jednej z agencji i czytasz: „Nasza firma posiada wieloletnie doświadczenie w kreowaniu imprez dziecięcych.” Myślisz sobie: „Kurczę, ale to muszą być sztywniacy. Szukam dalej.” To przejaskrawiony przykład niedopasowania języka wypowiedzi do charakteru marki, ale też oczekiwań grupy docelowej.

Firmy niepotrzebnie silą się na bycie „ą” i „ę”. Jasne, że w wielu branżach trzeba zachować w miarę oficjalny ton wypowiedzi, ale bez przesady. Pamiętajmy, że generalnie umiejętność zrozumienia tekstu pisanego w narodzie zamiera, stąd nie warto komplikować życia użytkownikom strony. Należy pisać zrozumiale, w miarę prosto, nie bać się języka potocznego, używać licznych haseł i wypunktowań.

Jeśli użytkownik już po przeczytaniu kilku zdań zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno skończył szkołę, to nie będzie mu się chciało dalej wysilać szarych komórek. Internet bazuje na szybkiej, klarownej informacji, stąd na wygodę firmowej strony internetowej ogromny wpływ ma właśnie dobranie adekwatnego języka wypowiedzi.

Podział na sekcje

Każdy użytkownik może szukać na Twojej stronie internetowej czegoś innego. Pewne oczekiwania są jednak uniwersalne i powinny zostać spełnione w ramach menu witryny. Warto postawić na prosty i zrozumiały podział na sekcje – ich liczba jest uzależniona od rozpiętości oferty.

Statystyki pokazują, że użytkownicy stron internetowych najczęściej klikają w zakładki: O firmie, Cennik, Kontakt. Tym samym nie powinieneś z nich rezygnować. Może Ci się wydawać, że Twoja grupa docelowa to ludzie bardzo inteligentni, potrafiący samodzielnie wyszukać nieco ukryte informacje. Bzdura. Wszystkich użytkowników łączy jedna cecha, o której wspomnieliśmy we wstępie: lenistwo. Im bardziej szczegółowy podział na sekcje, tym łatwiej jest poruszać się po stronie, a o to tutaj głównie chodzi.

Powszechnie przyjęte reguły

Ostatnią kwestią, jaką chcemy omówić, jest stosowanie się do podstawowych standardów projektowania stron internetowych. Chodzi tutaj o kwestie wpływające na UX witryny. Lubimy te piosenki, które znamy, dlatego na stronie nie ma miejsca na przesadne kombinowanie i zmuszanie użytkowników do zaakceptowania nowości.

Te powszechnie przyjęte reguły to m.in.:

  • Umieszczenie logo marki w lewym-górnym rogu
  • Klikalne logo marki
  • Używanie uniwersalnych ikon (koperta, lupka, „hamburger”, słuchawka telefonu)
  • Przeniesienie rozbudowanego menu do stopki strony
  • Używanie nawigacji pionowej, a nie poziomej

Jeśli Twoja strona nie spełnia tych elementarnych zasad, to nie można jej uznać za wygodną. Tym samym jej skuteczność jest znacznie obniżona, co ma negatywny wpływ na odbiór Twojej marki. Nie bagatelizuj tego i jak najszybciej zabierz się za wprowadzanie zmian.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski