Data wpisu: 19.11.2018

Ukryte koszty, na które się narażasz zamawiając bardzo tani projekt graficzny

Nie ma wątpliwości, że każda firma prędzej czy później będzie musiała skorzystać z usługi projektowania grafiki. Przykładem może być logotyp, bez którego po prostu nie można dziś na poważnie funkcjonować w biznesie. Wystarczy zajrzeć na popularny portal aukcyjny, by przekonać się, że nie brakuje wykonawców oferujących skandalicznie tanie projekty graficzne. Uważaj! Skorzystanie z takiej usługi może okazać się znacznie droższe, niż myślisz. Wszystko przez ukryte koszty.

Brak przekazania majątkowych praw autorskich

To pierwszy problem, z jakim niemal na pewno się zetkniesz. Wykonawca podejrzanie taniego projektu graficznego może nie przekazać Ci majątkowych praw autorskich do swojego dzieła, co w praktyce oznacza, że będziesz na jego łasce i niełasce. Jeśli np. po pół roku autor stwierdzi, że nie życzy sobie, byś wykorzystywał stworzone przez niego logo, to nie będziesz mieć nic do gadania.

Dlaczego tani graficy nie przekazują majątkowych praw autorskich? Z kilku powodów. Część w ogóle nie wie, że powinna to zrobić. Część z premedytacją unika tematu, ponieważ dostarczone przez nich projekty de facto należą do kogoś innego… Za chwilę do tego wrócimy.

Fatalny efekt końcowy

Czy naprawdę spodziewasz się, że logo za np. 50 złotych zachwyci Ciebie, konkurencję i klientów? To skrajna naiwność. Trudno zrozumieć, co – oprócz skąpstwa – kieruje przedsiębiorcami decydującymi się na zakup śmiesznie taniego znaku, który przecież ma stać się najważniejszym symbolem ich marki.

Bierz pod uwagę koszty poboczne: stratę czasu, nerwy, a później gorączkowe poszukiwanie profesjonalnego wykonawcy, który pilnie wykona nowy projekt, bo trzeba zaraz ruszać z promocją i produkcją strony www.

Oskarżenie o plagiat

Kluczowa kwestia. Grafik, który oferuje projektowanie na potrzeby biznesu za nieprzyzwoicie niskie stawki, albo jest idealistą, albo zwyczajnie pozwala sobie na kradzież. Bardziej prawdopodobne jest, że trafisz na tego drugiego. Jeśli zaczniesz posługiwać się logo, które jest mocno inspirowane projektem należącym do kogoś innego, to spodziewaj się poważnych problemów, włącznie z obowiązkiem zapłaty wysokiego odszkodowania.

Konieczność dostosowania projektu do wymagań strony i materiałów drukowanych

Masz logo, zapłaciłeś za nie 50 złotych, uważasz się za świetnego biznesmena, bo nie dałeś się „naciągnąć” agencjom, które składały Ci dwudziestokrotnie wyższe oferty. Ciesz się do czasu. Gdy postanowisz zrobić pożytek z tego znaku, nagle okaże się, że on do niczego się nie nadaje. Źle wygląda na stronie, po pomniejszeniu jest nieczytelny, nie nadaje się więc do umieszczenia go na nośnikach reklamy. To oznacza dalsze, nieprzewidziane koszty.

Czy nadal uważasz, że zakup bardzo taniego projektu graficznego na potrzeby firmy jest dobrym pomysłem? Wierzymy w Twoją inteligencję!


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiCEO Soluma Group

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry