Błędy w zarządzaniu stroną firmową, które niemal na pewno popełniasz. Spokojnie, nie Ty jeden!

Data wpisu: 14.05.2018
Zdjęcie główne #1473 - Błędy w zarządzaniu stroną firmową, które niemal na pewno popełniasz. Spokojnie, nie Ty jeden!

Wielu naszych klientów na hasło: „zarządzanie stroną www” wpada w popłoch i wyobraża sobie, że jest to zadanie wyłącznie dla specjalistów od programowania. Jest wprost przeciwnie. Zarządzać swoją stroną internetową może (i powinien) każdy właściciel witryny. W tym celu wykonawca strony udostępnia system CMS, który umożliwia wprowadzanie zmian w strukturze treściowej i graficznej www. Jakie błędy najczęściej są tutaj popełniane?

Zbyt rzadkie zaglądanie do CMS

Często wygląda to tak: w cenie wykonania strony przeszkolimy klienta z obsługi systemu zarządzania treścią. Klient wszystko umie, bez problemu aktualizuje różne teksty, ale po pół roku ponownie się odzywa z prośbą o… przypomnienie hasła czy loginu, bo on nie wchodził do CMS przez kilka miesięcy. Strach pomyśleć, jak w takim razie wygląda strona, która przez tak długi czas nie widziała nowego wpisu na blogu czy w dziale Aktualności.

Udostępnianie danych komukolwiek

Nasza agencja oferuje również profesjonalne usługi z zakresu content marketingu. Dostarczamy teksty na blogi, portale itd. Mamy jednak zasadę, że nie ingerujemy w systemy CMS klientów, które nie zostały przez nas zaimplementowane. Czyli: jeśli klient chce zamówić usługę kompleksową wraz z publikacją treści na jego stronie, to musi zaakceptować fakt, że wiąże się z tym pewne ryzyko (dlatego z reguły odradzamy to rozwiązanie).

Wiele firm kompletnie nie zwraca na to uwagi, udostępnia dane do CMS przypadkowym ludziom, freelancerom, znajomym, nie licząc się z realnymi konsekwencjami. Osoba niezaznajomiona z danym systemem może przypadkowo usunąć jakieś elementy, za których przywrócenie trzeba będzie później zapłacić. Lepiej tego uniknąć i dane dostępowe do CMS udostępniać wyłącznie pracownikom odpowiedzialnym za zarządzanie stroną.

Ignorowanie zapytań przez formularz kontaktowy

Słowo „ignorowanie” jest tutaj może trochę na wyrost, ale jeśli firma odpowiada na zapytania z formularza np. 2 czy 3 dni po jego otrzymaniu, to klient z pewnością tak się poczuje. Warto zdać sobie sprawę z jednego faktu: formularz kontaktowy na stronie www służy do szybkiego (!) kontaktu. Współcześnie zastępuje on numer telefonu, przynajmniej dla niektórych klientów. Osoba wysyłająca zapytanie przez formularz, a nie np. bezpośrednio na e-mail biura obsługi, robi to wyłącznie dlatego, że oczekuje odpowiedzi w formule ASAP.

Zbyt długie udzielanie odpowiedzi na zapytania z formularza kontaktowego jest klasycznym błędem, który wynika ze złego zarządzania stroną internetową. Po prostu w firmach nie wyznacza się osób, które są bezpośrednio odpowiedzialne za obsługę klientów „ze strony”.

Na koniec wymienimy największy i najczęściej powtarzający się błąd. Chodzi tutaj oczywiście o zbyt rzadkie aktualizowanie zawartości strony. Zaniedbany blog (lub jego brak), nieaktualne dane kontaktowe, zdjęcia pracowników, którzy zwolnili się wiele miesięcy wcześniej: to klasyka na stronach wielu polskich przedsiębiorców. Ten błąd ma chyba największy wpływ na spadek atrakcyjności witryny w oczach klientów, ale i wyszukiwarki.

 

Autor wpisu: Soluma