Dlaczego internauci nie lubią reklam? 5 najważniejszych powodów

Data wpisu: 09.08.2016

Często w rozmowach z klientami spotykamy się z zarzutem, że reklamowanie się w Internecie jest bez sensu, bo ludzie i tak od razu wyłączają reklamy. To częściowo prawda. Warto jednak odrzucić emocje i populizm, aby spojrzeć na problem nieco głębiej. Reklamowanie się w Internecie jest bardzo opłacalne, ale reklamowanie się mądrze, z pomysłem, zgodnie z oczekiwaniami użytkowników sieci. Jak rozpoznać te oczekiwania? Wystarczy zastanowić się, dlaczego internauci nie lubią klasycznych rekla. Oto 5 najważniejszych powodów.

  1. Frustracja – jest tak samo silna, jak w przypadku widzów telewizyjnych. Z tą różnicą, że internauci mają do dyspozycji adblocki i chętnie z nich korzystają. Zmasowany atak banerami reklamowymi nikomu nie służy, a w najmniejszym stopniu samym reklamodawcom, których komunikaty po prostu giną w morzu innych.
  2. Niedopasowanie – problem częściowo rozwiązują reklamy kontekstowe, ale nadal większość internautów narzeka na to, że są atakowani reklamami produktów, które ich kompletnie nie interesują. Rozwiązaniem jest reklamowanie się na portalach tematycznych, które odwiedzają osoby o skonkretyzowanych potrzebach.
  3. Nachalność – nie ma chyba nic bardziej denerwującego niż ogromna reklama w formie animacji flash zasłaniająca cały ekran komputera. To zmora, która na szczęście powoli przechodzi do historii. Reklamodawcy nareszcie zaczęli zauważać, że takie reklamy są błyskawicznie zamykane lub blokowane, co oczywiście nie przynosi żadnych efektów wizerunkowych.
  4. Infantylność – najczęściej dotyczy treści pisanych, których autorzy nieudolnie próbują ukryć przekaz komercyjny. Głupi poradnik, w którym aż roi się od linków do strony sponsora nigdy nie będzie skuteczny. Internauci są mądrzy, potrafią odróżnić tekst sprzedany od wartościowego. Artykuły sponsorowane są dobrą formą reklamy, ale muszą być odpowiednio napisane i przede wszystkim dystrybuowane we właściwych miejscach.
  5. Niska jakość – nie jest przypadkiem, że np. reklamy Nike czy Adidasa mają miliony odtworzeń na YouTube. To po prostu dobre spoty, które chce się oglądać. Owszem, w takie reklamy trzeba zainwestować więcej, ale wydatek szybko się zwraca. Kiepska reklama nikogo nie przekona i będzie jedynie niepotrzebnym wydatkiem. Dotyczy to banerów, video, artykułów sponsorowanych czy nawet linków sponsorowanych.

Kierując się preferencjami internautów, czyli potencjalnych klientów, można dużo łatwiej stworzyć skuteczną kampanię reklamową w sieci. Bagatelizowanie tych opinii zawsze przyniesie odwrotny skutek.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski