Data wpisu: 14.12.2019

Dlaczego małe firmy nie ufają marketingowi online

Marketing w sieci jest najtańszą i najłatwiej dostępną formą promocji biznesu. Mimo to wciąż nie wszystkie małe firmy – dla których jest to przecież idealne rozwiązanie – chcą z niego korzystać. Powody niechęci są różne, ale mają wspólny mianownik: drobni przedsiębiorcy zwyczajnie nie ufają marketingowi online i wolą inwestować chociażby w działania bezpośrednie (ulotki, plakaty, papierowe oferty wysyłane do klientów), ewentualnie samodzielnie prowadzą własne profile w social media. Z czego właściwie wynika ta niechęć? Przyjrzyjmy się najczęstszym przyczynom.

Złe doświadczenia

Postawmy się w sytuacji właściciela małego zakładu ślusarskiego w Łodzi, który jakiś czas temu dał się namówić agencji SEO na zainwestowanie w kampanię pozycjonowania jego wizytówki w Google oraz kampanię linków sponsorowanych. Przedstawiciel agencji reklamowej obiecał mu świetne efekty po 2-3 miesiącach i nawet podwojenie liczby klientów. Przedsiębiorca uwierzył, sumiennie przeznaczał większość dochodu na reklamę, bo przecież już za chwilę wszystko miało mu się zwrócić.

Minęło pół roku i co? I nic. Agencja „zapomniała” powiedzieć, że samo pozycjonowanie niewiele da, jeśli zakład nie posiada żadnej marki, nie ma nazwy i atrakcyjnej identyfikacji wizualnej. To były pieniądze wyrzucone w błoto. Czy można się dziwić właścicielowi firmy, że poprzysiągł sobie nigdy więcej nie ufać „internetowym hochsztaplerom”?

Obawy o to, że marketing online jest drogi

Taką obawę mają zwłaszcza przedsiębiorcy z nieco starszego pokolenia, których biznesy przynoszą minimalny dochód. To oczywiste, że właściciel takiej firmy niespecjalnie chce ryzykować inwestycją w reklamę, skoro z góry zakłada, że będzie musiał na to poświęcić gros swoich oszczędności, nie mając przy tym gwarancji szybkiego zwiększenia zysków. Tutaj duża odpowiedzialność spoczywa na barkach samych agencji marketingowych, które muszą umieć zaproponować gorzej sytuowanym klientom skuteczne działania, ale ściśle dopasowane do ich budżetów.

Niezrozumienie narzędzi marketingu w sieci

Marketing online to dla wielu przedsiębiorców taka sama abstrakcja, jak nie przymierzając – fizyka kwantowa. Jeśli ktoś nie rozumie, o co w tym wszystkim chodzi, a agencja niespecjalnie potrafi mu to wyjaśnić, posługując się frazesami, anglicyzmami i korpomową, to jak możemy liczyć na wzrost zaufania do reklamy online w grupie małych przedsiębiorców?

Warto jeszcze wspomnieć o braku wiedzy na temat metod mierzenia efektów. Mali przedsiębiorcy, co wiemy z doświadczenia, bardzo boją się, że wydadzą pieniądze na coś, czego nie widać, czego nie da się ocenić po czasie, co rozpłynie się w sieci i nie przyniesie im żadnych korzyści. Dlatego elementem ofertowania kampanii marketingowej dla najmniejszych firm bezwzględnie powinno być przybliżenie tematyki pomiarów skuteczności reklamy – ale w sposób wiarygodny, a nie wydumany.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry