Data wpisu: 29.10.2018

Dlaczego traktujesz samochód lepiej niż swoją firmę?

Tak, to pytanie miało być prowokacyjne. Pewnie zastanawiasz się, o co nam właściwie chodzi i doszukujesz się tutaj absurdu. Przecież nikt normalny nie może traktować samochodu lepiej niż własnej firmy, która przynosi mu dochody umożliwiające kupienie sobie tego samochodu. A jednak z doświadczenia wiemy, że z tym wyznaczaniem priorytetów wśród polskich przedsiębiorców bywa bardzo różnie. Konkretnymi przykładami dzielimy się w tym artykule. Polecamy nie tylko fanom motoryzacji.

Obsługa serwisowa samochodu vs. obsługa marketingowa firmy

Spróbuj sobie wyobrazić taką sytuację. Komputer pokładowy przypomniał Ci właśnie, że czas najwyższy wymienić olej w silniku. Co robisz? To oczywiste, że umawiasz się na wizytę w ASO lub w zaprzyjaźnionym warsztacie.

A teraz wersja alternatywna: nie jedziesz do profesjonalnego mechanika, tylko zaczepiasz po kolei ludzi na ulicy i pytasz, czy ktoś za 10 złotych nie wymieni Ci oleju w aucie. Absurd? Pewnie, że tak. W życiu byś się na takie coś nie zdecydował, bo przecież chcesz mieć pewność, że usługa zostanie wykonana fachowo i Twój samochód dalej będzie pracować bezawaryjnie.

Teraz przejdźmy do obsługi marketingowej firmy. Widzisz, że coś ewidentnie nie gra. Biznes niby działa, ale nie przynosi takich dochodów, jakie by mógł. Wiesz, że to kwestia niedostatecznej rozpoznawalności marki i chcesz to w końcu zmienić. Co robisz? Siadasz do wyszukiwarki i sprawdzasz, kto może Ci w tym pomóc. Trafiasz na strony różnych agencji interaktywnych, do kilku wysyłasz zapytania i otrzymujesz wstępne oferty. Ich wysokość Cię przeraża. „taka cena za stronę internetową? To jakieś przegięcie!”.

Wchodzisz więc na jakiś portal ogłoszeniowy. Tam znajdujesz pełno chętnych do poprowadzenia działań marketingowych na rzecz Twojej firmy za ułamek kwoty, jakiej oczekiwały agencje. Super, nie dałeś się naciągnąć. A może tylko tak Ci się wydaje?

Ubezpieczenie samochodu vs. bezpieczeństwo biznesu

Jakimi kryteriami kierujesz się przy wyborze ubezpieczenia auta? Mamy oczywiście na myśli ubezpieczenie autocasco, a nie obowiązkowe OC. Z pewnością liczy się dla Ciebie to, aby polisa gwarantowała Ci bezproblemową wypłatę pieniędzy w razie uszkodzenia czy kradzieży samochodu. Chcesz mieć pewność, że ubezpieczyciel nie zastosował żadnych kruczków prawnych, które pozwolą mu wymigać się od odpowiedzialności.

Dokładnie czytasz OWU, porównujesz oferty i wybierasz tę, która ma najkorzystniejszy stosunek ceny do zakresu ochrony. To odpowiedzialne podejście. Raczej nie zdecydowałbyś się na zakup ubezpieczenia w firmie, o której nic nie wiesz, ale która obiecuje Ci złote góry w podejrzanie niskiej cenie.

Co z bezpieczeństwem biznesu? Ta kategoria obejmuje wszelkie działania podejmowane przez przedsiębiorcę, których celem jest ochrona marki przed śmiesznością czy negatywnymi opiniami klientów. Do tego potrzebne jest zbudowanie wiarygodnego wizerunku. Dobrze wiesz, że dla największych marek świata ma to kluczowe znaczenie i takie firmy, jak Apple, Microsoft czy McDonald’s na tym nie oszczędzają. Ty jednak wybierasz inną drogę.

Wizerunek swojej firmy powierzasz ludziom, którzy nie mogą Ci zaoferować niczego poza niską ceną. Widzisz, że ich działania pchają Twoją markę w przepaść, no ale jesteś zadowolony, bo przynajmniej faktury są niskie. Niespecjalnie przejmujesz się też takimi kwestiami, jak bezpieczeństwo strony internetowej, bo przecież hakerzy atakują tylko banki i wielkie korporacje. Uwierz, że jest wprost przeciwnie.

Wygląd samochodu vs. wizerunek przedsiębiorstwa

Nawet jeśli nie jesteś pedantem, to raczej starasz się, aby Twój samochód prezentował się przyzwoicie. Regularnie jeździsz na myjnię, co jakiś czas korzystasz z usług specjalistów od auto detailingu, kupujesz środki kosmetyczne i odkurzasz wnętrze. Lubisz podróżować w komfortowych warunkach. Gdy masz w planach ważne spotkanie, doprowadzasz samochód do idealnego stanu, aby zrobić dobre wrażenie na kontrahencie. To zupełnie naturalne.

Wizerunek przedsiębiorstwa oczywiście też jest dla Ciebie ważny, ale o dziwo nie poświęcasz mu aż tyle uwagi, co w przypadku kosmetyki samochodu. Strona internetowa „jakoś” wygląda, logo może nie jest najwyższych lotów, ale „ujdzie”. Generalnie widzisz, że identyfikacja wizualna marki prosi się o odświeżenie, jednak to jest przecież takie drogie i klienci na pewno nie zwracają na to szczególnej uwagi.

Gdy już podejmujesz decyzję o wprowadzeniu zmian, zlecasz to freelancerowi, który zaoferuje najniższą cenę. Samochód też pozwoliłbyś umyć osobie przypadkowo spotkanej na ulicy?

Konkluzja

Jeśli uważnie przeczytałeś ten tekst, to być może odnalazłeś w nim siebie. Powinno Ci się zrobić trochę wstyd, że traktujesz samochód lepiej niż własny biznes. Więcej uwagi poświęcasz zwykłemu przedmiotowi, który przecież nie ma wpływu ani na to, kim jesteś, ani na Twój sukces zawodowy. Z firmą jest dokładnie odwrotnie, a jednak traktujesz ją po macoszemu. Oczywiście, że robisz to nieświadomie, ale robisz. Czas najwyższy z tym skończyć.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry