Data wpisu: 23.07.2018

Elementy, których NIGDY nie możesz opublikować na swojej stronie www czy profilu na Facebooku

Samodzielne prowadzenie strony internetowej, prowadzenie bloga, a tym bardziej profilu marki na Facebooku, wymaga poświęcenia na to sporej ilości czasu. Dla większości przedsiębiorców jest to także ogromna próba kreatywności. Nie wszyscy są w stanie temu podołać, czego efektem jest nagminne umieszczanie w firmowych kanałach komunikacji zakazanych treści i elementów. O czym konkretnie mowa? Uważnie przeczytaj ten poradnik, ponieważ pomoże Ci on uniknąć dużych problemów wizerunkowych i prawnych.

Skopiowane teksty

Tutaj sprawa jest prosta. Jeśli opublikujesz, choćby nieświadomie, jakiekolwiek teksty bez wiedzy i zgody ich autora, to łamiesz prawa autorskie. Możesz zostać za to pociągnięty do odpowiedzialności, z czego nie wszyscy przedsiębiorcy zdają sobie sprawę. W Polsce działają już kancelarie prawne wyspecjalizowane w ochronie praw autorskich swoich klientów.

Ponadto skopiowane teksty mogą Ci przysporzyć dużych problemów w wyszukiwarce Google. Jeśli roboty dojdą do wniosku, że na Twojej stronie ma miejsce tzw. duplikacja treści, to witryna w skrajnym przypadku może zostać nawet usunięta z indeksu.

Kradzione zdjęcia i elementy graficzne

Używasz zdjęć z galerii Google? Uważaj, bo jest to bardzo ryzykowne. Nie wszystkie grafiki opublikowane w sieci są przeznaczone do dalszego rozpowszechniania, a w szczególności bez podania danych autora. „Pożyczanie” sobie zdjęć z Google może zostać uznane za pospolitą kradzież, dlatego bardzo z tym uważaj.

Znacznie lepszą alternatywą jest używanie zdjęć publikowanych w darmowych bankach fotografii, mp. Pixabay. Ich jakość często pozostawia wiele do życzenia, ale przynajmniej nie będziesz ryzykować problemów z prawem autorskim.

Nieprzemyślane przeróbki zdjęć

Być może pamiętasz aferę sprzed kilku lat. Agencja marketingowa odpowiedzialna za promocję marki jednej z wódek, umieściła na Facebooku zdjęcie przedstawiające pobitego opozycjonistę niesionego przez kolegów. Agencja uznała, że „zabawnie” będzie posłużyć się tutaj kontekstem przesadnego spożywania alkoholu.

Oczywiście rozpętała się burza, która do dziś fatalnie wpływa na wizerunek marki (w sieci pojawiły się akcje bojkotowania tego alkoholu). Jak widzisz nieprzemyślane działania, w tym związane z umieszczaniem kontrowersyjnych materiałów w przestrzeni publicznej, mogą poważnie zaszkodzić Twojej firmie.

Podsumowując: zanim opublikujesz cokolwiek na swojej stronie www czy profilu na Facebooku, dwa razy sprawdź, czy ma to sens, czy jest zgodne z prawem i czy na pewno spotka się z przychylną reakcją grupy docelowej. Szczególnie uważaj na umieszczanie materiałów, które mogą być kradzione lub w jakikolwiek sposób mogą łamać czyjeś prawa autorskie.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry