Gdzie kucharek sześć, tam… Czyli dlaczego za kontakt z agencją reklamową powinna odpowiadać tylko jedna osoba?

Data wpisu: 05.02.2020

Gdy w firmie zapada decyzja o tym, aby zainwestować w kampanię reklamową marki, pierwszym krokiem zwykle jest przeanalizowanie ofert kilku agencji, które miałyby być odpowiedzialne za opracowanie koncepcji i wcielenie jej w życie. Po wybraniu partnera trzeba oczywiście rzeczowo przedstawić mu swoje oczekiwania i na bieżąco utrzymywać z nim kontakt – po drodze pojawi się przecież mnóstwo pytań, wątpliwości, sugestii itd. Z doświadczenia wiemy, że sprawy nigdy nie ułatwia sytuacja, w której z agencją interaktywną kontaktuje się kilku przedstawicieli jednej firmy. Znacznie lepiej jest wskazać konkretną osobę, która będzie trzymać rękę na projekcie aż do jego ukończenia. Uzasadniamy to kilkoma argumentami.

Jedna osoba lepiej „ogarnie” projekt

Paradoksalnie zespół, który zajmuje się jednym projektem, może być mniej zorientowany w jego szczegółach, niż jedna osoba, która od początku do końca w nim „siedzi”. Przykładowo: jeśli agencja pracuje nad stworzeniem strony internetowej oraz identyfikacji wizualnej marki, to dość problematyczna byłaby sytuacja, w której w firmie za nadzór nad projektem odpowiada 5 osób: jedna za kwestie programistyczne i funkcjonalność, druga za grafikę, trzecia za hosting itd. Mogłoby to doprowadzić do klasycznego i bardzo niekorzystnego scenariusza, jakim jest hamowanie prac z powodu konieczności skonsultowania się z pozostałymi członkami zespołu.

Brak wykluczających się opinii

To standard w sytuacjach, w których jeden projekt opiniuje kilka osób. Zwłaszcza, jeśli firma – jako organizacja – nie ma sprecyzowanych oczekiwań i daje agencji wolną rękę. Istnieje wówczas ogromne ryzyko, że pan X będzie zachwycony projektem logotypu marki, ale po  konsultacji z panem Y nie będą w stanie dojść do porozumienia, czy logo ma być w odcieniach błękitu, zieleni, a może czarno-białe. To niestety mocno spowalnia prace agencji, a na końcu może skutkować tym, że powstanie projekt bezpieczny, spełniający oczekiwania wszystkich, ale niekoniecznie klienta marki.

Szybszy proces decyzyjny

Zawsze jest tak, że firmy zlecające różne projekty marketingowe oczekują możliwie jak najszybszej realizacji. Nie wszystko jednak zależy od agencji. Zanim projekt zostanie ostatecznie ukończony, muszą zostać zatwierdzone poszczególne etapy – agencja nie może sobie przecież pozwolić na to, by na końcu usłyszeć: „To wszystko jest do zmiany”.

Dlatego zdecydowanie warto wyznaczyć jedną osobę odpowiedzialną za kontakt z agencją i dać jej moc decyzyjną. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w których agencja dostarcza np. 3 projekty logotypu do wyboru, po czym słyszy, że „szef jest na urlopie, więc damy odpowiedź za 2 tygodnie”. Nikt nie będzie tak długo czekać, aż klient łaskawie się zdecyduje, bo przecież w kolejce są następne zlecenia.

I na koniec dobra rada: tą jedną osobą odpowiedzialną za kontakt z agencją niekoniecznie powinien być właściciel firmy. Przedsiębiorcy z reguły traktują swoje biznesy zbyt poważnie i osobiście, przez co trudno jest im zaakceptować kreatywne projekty – nawet jeśli ewidentnie mogą one zwiększyć zasięg marki.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski