Data wpisu: 25.07.2017

Google też wprowadzi adblockera. Content marketing jeszcze zyska na znaczeniu

Korporacja z Mountain View bardzo długo broniła się przed wbudowaniem narzędzia blokującego reklamy w swoją hitową przeglądarkę. W końcu jednak do tego dojdzie. Google oficjalnie poinformowało, że w najnowszej wersji Chrome, która pojawi się na początku 2018 roku, zostanie zaimplementowany adblocker. Póki co firma zapowiada, że blokowane mają być wyłącznie reklamy niespełniające standardów przyjętych przez Coalition for Better Ads. Ta decyzja powinna jeszcze bardziej wzmocnić znaczenie content marketingu i skłonić firmy do zainwestowania w tę strategię.

Co dokładnie będzie blokowane?

W ogólnym komunikacie Google podaje, że wbudowany adblocker ma blokować reklamy słabe, niezweryfikowane i niespełniające norm Coalition of Better Ads. To jednak niewiele mówi wydawcom, czyli najczęściej samym reklamodawcom. Dlatego gigant udostępnił współpracującym z nim wydawcom specjalną platformę testową, na której można sobie łatwo sprawdzić, czy danej reklamie grozi zablokowanie.

Póki co Google wtajemniczyło w temat głównie wydawców i dało im mniej więcej pół roku na dostosowanie reklam do wymagań Coalition of Better Ads. Jeśli tego nie zrobią, ich komunikaty będą po prostu blokowane, a to oznacza gigantyczne straty, szczególnie w takich krajach jak Polska, gdzie Chrome ma dominującą pozycję (z tej przeglądarki korzysta blisko 50% polskich internautów).

Google udostępniło wydawcom jeszcze jedno narzędzie – Funding Choices. Dzięki niemu wydawca będzie mógł wygenerować komunikat, który wyświetli się użytkownikowi korzystającemu z konkurencyjnych adblockerów. Zostanie w nim poproszony o wyłączenie blokady lub opłacenie abonamentu za dostęp do treści bez reklam.

Nadchodzi kres reklam displayowych?

To chyba zbyt odważna hipoteza, ale prędzej czy później prawdopodobnie i tak do tego dojdzie. Blokowanie reklam to bardzo poważny problem, ponieważ żadne społeczeństwo na świecie nie dojrzało jeszcze do tego, aby płacić za dostęp do treści publikowanych w Internecie. Wydawcy nie mają więc dużego pola manewru. Z jednej strony muszą wypuszczać reklamy, z drugiej obserwują odpływ reklamodawców, bo ci widzą statystyki rosnącej popularności adblockerów.

Google nie jest instytucją charytatywną i nie wbuduje adblockera w Chrome po to, aby komukolwiek pomóc. Firma dba o swoje interesy. Ten ruch skłoni kolejne firmy do większego zainwestowania w AdWords, bo linki sponsorowane nie są oczywiście blokowane.

My z kolei mamy jeszcze lepszą propozycję. Remedium na adblockery jest content marketing, czyli promowanie marki poprzez wartościową treść. Taką, której internauci szukają i której nie chcą blokować. Mamy do czynienia z konsekwentną zmianą warty w reklamie internetowej. Im bardziej na znaczeniu będzie tracić display, tym więcej zyska content marketing oraz kampania PPC. Dobrze być już teraz przygotowanym na te zmiany.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry