Data wpisu: 06.11.2020

Prezes UOKiK zleci zakup kontrolowany w Internecie – szykuje się spora zmiana w polskim prawie

Lawinowo rosnąca liczba Polaków kupujących online powoduje naturalne podwyższenie jakości świadczenia usług i sprzedaży w sieci. Nie odbywa się to jednak symetrycznie. Na rynku wciąż działają i będą działać firmy, które wykorzystują nieznajomość prawa wśród klientów i albo ich naciągają, albo uniemożliwiają im skuteczne składanie roszczeń – na przykład reklamacyjnych. W związku z dynamicznym rozwojem wirtualnego kanału sprzedaży nowe uprawnienia ma zyskać prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednym z narzędzi w walce z nieuczciwymi sklepami i usługodawcami ma być instytucja zakupu kontrolowanego.

Będzie zmiana ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów

Póki co poznaliśmy tylko projekt tych zmian, który został udostępniony w internetowym Rządowym Centrum Legislacji. Z dokumentu wynika, że ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów zostanie dostosowana do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z grudnia 2017 roku.

Głównym celem jest tutaj walka z dość powszechnym zjawiskiem ukrywania swojej tożsamości przez sprzedawcę czy usługodawcę działającego w Internecie lub też przenoszenie miejsca prowadzenia działalności do innych krajów, w których nie obowiązują przepisy chroniące unijnych konsumentów.

Pisząc prościej: mamy sklep internetowy, który jest prowadzony w języku polskim, natomiast został zarejestrowany na przykład w Chinach. Robiąc w nim zakupy konsument niekoniecznie będzie świadomy, że nie chroni go unijne prawo konsumenckie, m.in. odgórnie nakładające obowiązek udzielenia 2-letniej gwarancji na produkt (poza kilkoma wyjątkami). Jeśli klient nie ma możliwości łatwego ustalenia rezydencji sprzedawcy lub też jest ewidentnie wprowadzany w błąd, to na mocy znowelizowanej ustawy prezes UOKiK będzie mógł nakazać:

  • Usunięcie treści, ograniczenie dostępu do strony www lub też umieszczenie komunikatu z ostrzeżeniem dla konsumentów;
  • Usunięcie lub wyłączenie strony internetowej, ewentualnie ograniczenie dostępu do serwisu, do czego będzie zobowiązany dostawca hostingu;
  • Usunięcie pełnej nazwy domeny z rejestru wszystkich podmiotów rejestrujących;

Zakres kompetencji prezesa UOKiK znacznie się więc zwiększy, a w praktyce będzie zrównany z tym, co może dziś robić Google – na przykład uznając, że dana strona jest bezwartościowa czy zawiera treści skradzione z innych witryn.

Zakup kontrolowany – to budzi najwięcej kontrowersji

Do tej pory prezes UOKiK mógł zlecać swoim pracownikom podjęcie próby dokonania zakupu czy to w sklepie internetowym, czy u internetowego usługodawcy. Urząd nie mógł jednak finalizować transakcji. To ma się zmienić wraz z nowelizacją prawa.

Zgodnie z nowymi przepisami prezes UOKiK będzie mógł zlecić zakup kontrolowany, aby na tej podstawie zebrać dowody na bezprawną działalność przedsiębiorcy. Pytanie tylko, w jakim zakresie będzie wykorzystywane to narzędzie i czy rzeczywiście uderzy ono w te podmioty, które jawnie łamią prawa konsumenckie w Polsce.

Możemy sobie wyobrazić sytuację, w której pracownik UOKiK dokonuje zakupu kontrolowanego jakiejś usługi, np. wykonania strony internetowej, po czym stwierdza, że model współpracy zaproponowany przez agencję interaktywną stoi w sprzeczności z interesem konsumenta – nawet jeśli jest to mocno subiektywne wrażenie. Czy będzie to równoznaczne z np. zawieszeniem działania strony agencji? Liczymy, że UOKiK rozwieje podobne wątpliwości jeszcze przed wprowadzeniem nowych przepisów w życie.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry