Włamanie na stronę internetową. Poznaj motywację przestępców

Data wpisu: 12.09.2017
Zdjęcie główne #1338 - Włamanie na stronę internetową. Poznaj motywację przestępców

Po wybuchu globalnego kryzysu ekonomicznego bardzo popularne stało się hasło, że jakiś bank jest za duży, aby upaść – miało to uzasadniać udzielanie pomocy publicznej instytucjom finansowym. Wielu właścicieli stron internetowych twierdzi natomiast, że ich firmy są za małe, aby cyberprzestępcy mogli się nimi zainteresować. To kompletnie nieprawdziwa opinia. Zagrożone są dziś wszystkie strony, a szczególnie te, które nie są dostatecznie chronione przez działaniami hakerów. Dowiedz się, dlaczego ktoś mógłby chcieć włamać się na Twoją witrynę firmową.

Jak może dojść do włamania?

Przestępcy mają wiele możliwości włamania się na praktycznie dowolną stronę internetową. Najczęściej robią to przez luki w zabezpieczeniach. Najgorsze jest to, że nie zawsze masz na to duży wpływ. Jeśli strona korzysta z wtyczek firm trzecich (np. galerii czy newslettera), to wystarczy błąd w takiej właśnie aplikacji, aby haker zyskał prostą drogę do przejęcia kontroli nad stroną.

Oczywiście nie wierz w filmowy scenariusz pokazujący hakera, który całymi nocami próbuje włamać się na stronę. Od tego są specjalne programy, które masowo testują tysiące stron w poszukiwaniu luk. Gdy takowa się znajdzie, dochodzi do infekcji.

Powody ataków na strony internetowe

Najczęściej są zupełnie prozaiczne. Twoja firma raczej nie interesuje przestępców, nie muszą wcale chcieć jej okraść. Wystarczy im, że poprzez przejęcie kontroli nad stroną będą czerpać konkretne zyski w inny sposób. Jaki? Oto najczęstsze cele:

  • Umieszczenie na stronie mnóstwa reklam – dzięki temu przestępcy zarabiają na kliknięciach,
  • Wykradzenie danych klientów i użytkowników – danymi można handlować lub wykorzystać je do kolejnych ataków,
  • Zwykły wandalizm – to domena początkujących hakerów, którzy chcą się sprawdzić i narobić szkód na stronie. Czasami przestępcy są wynajmowani przez nieuczciwą konkurencję,
  • Spamowanie – korzystając z adresu Twojej strony przestępcy organizują masową wysyłkę wiadomości e-mail,
  • Powody polityczne i światopoglądowe – Twoja strona może stać się źródłem jakiegoś manifestu,
  • Działania SEO – przestępcy umieszczają na stronie mnóstwo linków i fatalnej jakości tekstów, dzięki czemu witryna staje się zapleczem dla innych pozycjonowanych stron.

Jak zminimalizować ryzyko?

Najważniejsze jest to, aby korzystać z bezpiecznego serwera – to znacznie ogranicza możliwości hakerów. Oczywiście nawet twórca strony nie ma dużego wpływu na to, czy wykorzystane przez niego wtyczki są w 100% bezpieczne. Dlatego naprawdę warto korzystać z usługi administrowania witryną, najlepiej przez samego wykonawcę.

Wówczas to na jego głowie jest poradzenie sobie z problemem. Jeśli nie masz administratora strony, a w dodatku nie korzystasz z aktualizacji proponowanych przez wykonawcę, musisz liczyć na szczęście. A gdy już dojdzie do włamania, słono zapłacisz za naprawienie szkód, co też nie

Autor wpisu: Soluma

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.