Agencja reklamowa nie zrobi za Ciebie wszystkiego. Co musisz wziąć na siebie?

Data wpisu: 07.02.2020

Bardzo często jest tak, że przedsiębiorcy decydujący się na podjęcie współpracy z agencją reklamową, oczekują od niej cudów – i to dosłownie. Z góry zakładają, że już sam fakt złożenia podpisu pod umową zagwarantuje im ogromny sukces w postaci napływu klientów. Rzeczywiście, dobrze zaplanowana i poprowadzona kampania musi spowodować wzrost zainteresowania marką, ale to nie wystarczy, jeśli firma zaniedba obowiązki leżące po jej stronie. Przykłady? Wymieniamy je w naszym poradniku.

Dobra obsługa klienta

Co z tego, że dzięki świetnej kampanii reklamowej w krótkim czasie sprzedasz mnóstwo produktów, skoro przez słabą obsługę żaden z pozyskanych klientów już nigdy do Ciebie nie wróci – a jeszcze zniechęci do tego swoich znajomych? Zmorą polskiej przedsiębiorczości jest wciąż niedostateczne przykładanie wagi do dbania o klienta.

Marka musi brać odpowiedzialność za swój produkt, zaoferować klientom pomoc w trudnej dla nich sytuacji, nie chować głowy w piasek, gdy coś pójdzie nie tak. Liczenie na szybki zysk bez względu na satysfakcję klienta jest poważnym błędem, w którego naprawieniu nie pomoże nawet najlepsza agencja reklamowa.

Rzetelność biznesowa

Ten akapit szczególnie uważnie powinni przeczytać przedsiębiorcy, którym zależy głównie na zbudowaniu wiarygodnego wizerunku w branży. Dobrze zaplanowana kampania kreowania marki potrafi zdziałać cuda i zrobić z nikomu nieznanej firmy bardzo atrakcyjnego partnera biznesowego. Ten efekt jest jednak bardzo łatwo zniweczyć. Oszukiwanie klientów i pracowników, opóźnianie płatności, wprowadzanie odbiorców marki w błąd (np. informowanie o ofercie, która nie istnieje) w krótkim czasie doprowadzi do sytuacji, że choćby agencja stanęła na głowie, to i tak – pisząc kolokwialnie – nie uda jej się przypudrować tego trupa.

Niepodejmowanie nieetycznych działań

Głównie chodzi nam tutaj o to, aby równolegle z własną kampanią marketingową nie prowadzić kampanii czarnego PR-u wymierzonej w konkurencję. Takie działania są nie tylko nieetyczne, ale też mogą poważnie nadszarpnąć wizerunkiem marki, jeśli konsumenci zorientują się, że jej strategią jest brużdżenie innym. Z tego powodu coraz mniej poważnych firm inwestuje w niegdyś bardzo popularne działania szkalujące konkurencję. W marketingu dużo lepiej sprawdzają się kampanie pozytywne niż negatywne.

Dbanie o wizerunek marki na zewnątrz

Prosty przykład: agencja reklamowa zaprojektowała i wydrukowała świetne elementy papeterii firmowej, chociażby wizytówki. Mimo to pracownicy ich ze sobą nie noszą lub – co gorsza – rozdają klientom wizytówki ze starym logotypem marki. Żadna agencja nic nie poradzi na taką nonszalancję, podobnie jak na to, że niezadowoleni pracownicy źle mówią o marce na zewnątrz i osłabiają w ten sposób jej wizerunek.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski