Strona internetowa jako koszt uzyskania przychodu? Żaden problem

Data wpisu: 22.08.2015

To, co jeszcze 15 lat temu mogło uchodzić za fanaberię i wyjątkową oryginalność, dziś jest bezwzględnie podstawowym narzędziem prowadzenia biznesu. Choć może nas dziwić fakt, że tylko nieco ponad połowa polskich firm posiada własną stronę internetową, to z pewnością należy ją uznać za coś niemal niezbędnego do zdobycia zaufania i rozpoznawalności wśród klientów korzystających z sieci. Ponieważ firmowe witryny stały się tak powszechne, urzędy skarbowe przestały dziwić się zaliczaniu ich wykonania w poczet kosztów uzyskania przychodu. Jest to dziś zupełnie normalna praktyka.

Strona www jest kosztem firmy

Ustawa o PIT dość jasno definiuje, co możemy zaliczyć w poczet kosztów uzyskania przychodu firmy. Są to wszelkie wydatki, których poniesienie było niezbędne do osiągnięcia przychodów lub ich zachowania albo zabezpieczenia. Przekładając na nasze – fiskus nie zakwestionuje zakupów koniecznych dla pracy i rozwoju firmy. Istnieją oczywiście wyjątki, które znajdziemy w artykule 23. wspomnianej ustawy.

To chyba jasne, że strona internetowa stanowi niezbędny wydatek, dzięki któremu firma może się rozwijać, zdobywać nowe rynki, reklamować i zwiększać grono klientów. Żyjemy w czasach Internetu, wcale nie telewizji, i to się tak szybko nie zmieni (o ile w ogóle). Z tego powodu każda firmowa inwestycja w przestrzeni sieci może zostać normalnie zakwalifikowana w poczet uzasadnionych kosztów.

Strona to nie wszystko

Internet pozwala każdej firmie na podejmowanie bardzo różnych, czasami szeroko zakrojonych działań obliczonych na promocję. Ich realizacja również podlega zaliczeniu w poczet kosztów. Są to takie narzędzia, jak:

  • blog firmowy
  • wortal internetowy
  • strony docelowe z ofertą (tzw. landing page)
  • działania promocyjne na portalach internetowych
  • wydatki związane z reklamą banerową
  • reklama w wyszukiwarkach (najczęściej AdWords)
  • buzz marketing (marketing szeptany na forach internetowych)
  • kampania w social media

Każdy z tych wydatków jest w pełni uzasadniony, o ile faktycznie ponosimy go w związku z rozwojem firmy i jej promocją. Pamiętajmy również o kosztach dodatkowych, które są nieodłącznymi elementami tworzenia firmowej strony www/bloga/wortalu:

  • zakupie domeny;
  • przygotowaniu elementów graficznych – np. infografik, banerów czy sliderów lub szablonów;
  • hosting;

Zafakturowane wydatki (jeśli zlecenie realizuje dla nas firma zewnętrzna) podlegają zaksięgowaniu i odliczeniu podatku VAT oraz podatku dochodowego na zasadach ogólnych.

Uwaga! Jeśli wartość strony, którą zamówiliśmy, przekroczy 3500 złotych netto, należy ją odliczać w formie odpisu amortyzacyjnego, a nie bezpośrednio.

Opłaca się współpracować z legalnym wykonawcą

Oczywiście wszystkie powyższe rady mają zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy wykonawca naszej strony internetowej działa legalnie, prowadzi zarejestrowaną firmę i wystawia nam na swoją usługę pełną fakturę VAT ze stawką 23%. Można się bowiem spotkać z sytuacją, w której zleceniobiorca nie jest płatnikiem VAT lub w ogóle nie prowadzi działalności gospodarczej. Wówczas zaoferuje nam niższą stawkę, ale brak możliwości zaliczenia usługi w poczet kosztów uzyskania przychodu (brak faktury VAT) stawia ekonomiczny sens takiej współpracy pod dużym znakiem zapytania.

Pamiętajmy również, że współpracując z legalną firmą, czyli najczęściej agencją interaktywną/reklamową, uzyskujemy pełne wsparcie także po zakończeniu realizacji projektu. Faktura staje się naszym dokumentem gwarancyjnym (poza umową) i jest podstawą do dochodzenia swoich praw. Jeśli zlecamy stworzenie strony np. freelancerowi, świadomie rezygnujemy z takiego przywileju,  a dodatkowo nakładamy na siebie inne obowiązki skarbowe, z koniecznością m.in. wystawienia umowy cywilnoprawnej i zapłaty od niej podatku.

 

 

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski