Data wpisu: 05.01.2016

6 nośników reklamy, które możesz zaprojektować samodzielnie, ale lepiej tego nie rób

Pokusa jest wielka, to zrozumiałe. Wielu przedsiębiorców, szczególnie dopiero startujących ze swoim biznesem, szuka oszczędności i niestety, zbyt często trafia kulą w płot. Tak należy nazwać wszelkie pomysły oszczędzania na swoim biznesowym wizerunku. W czym to się przejawia? Chociażby w tym, że przedsiębiorca podejmuje próbę samodzielnego przygotowania projektów graficznych, które później mają stanowić jeden z elementów tworzących rozpoznawalność jego marki.

Zanim więc ściągniesz z sieci darmowy program graficzny i z zapałem zabierzesz się za „projektowanie” jakichkolwiek nośników reklamy, przeczytaj ten wpis. Wymieniamy 6 rzeczy, których naprawdę nie powinieneś projektować samodzielnie, a już tym bardziej nie prezentować ich później klientom.

  1. Logo – podstawowy element identyfikacji wizualnej firmy lub marki, który najzwyczajniej w świecie decyduje o tym, czy Twój biznes stanie się rozpoznawalny i czy będzie odbierany, jako profesjonalny. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, aby komuś wpadł jeszcze do głowy pomysł samodzielnego projektowania logo firmy. A jednak tak się dzieje – przez grzeczność nie podamy przykładów.
  2. Strona www – pewnie, że w sieci roi się od darmowych programów, które podobno gwarantują „samodzielne zaprojektowanie profesjonalnej strony www firmy”, ale to bujdy na resorach. Gdyby to było takie proste, to agencje reklamowe i studia graficzne już dawno by zbankrutowały. Tymczasem my mamy się całkiem nieźle. Zaprojektowanie strony www przez laika jest możliwe, ale efekt będzie taki sam, jak poziom jego umiejętności. Kiepski.
  3. Papier firmowy – sądzisz, że to takie proste? Wielu naszych klientów uważało identycznie, a skończyło się na tym, że i tak zlecali nam stworzenie nowego projektu. W przypadku papieru firmowego chodzi bowiem nie tylko o wygląd, ale także odpowiednią prezentację kluczowych informacji o firmie oraz o funkcjonalność nośnika. Przypomnisz sobie o tym w momencie, gdy zmarnujesz pół ryzy papieru na drukowanie dokumentów, które uparcie nie chcą się mieścić na jednej stronie.
  4. Ulotka – tu można opowiedzieć setki historii o zabarwieniu komediowo-tragicznym, ale szkoda na to miejsca. Przejdź się ulicami swojego miasta, zbierz kilka ulotek i oceń, która z nich została zaprojektowana przez profesjonalne studio graficzne, a która jest dziełem radosnej twórczości amatora. To wystarczy za cały komentarz.
  5. Reklama drukowana – czyli wszelkie plakaty, banery czy reklamy umieszczane w gazetach. Ich samodzielne zaprojektowanie zajmie Ci masę czasu, a efekt może być opłakany. Pół biedy, jeśli po prostu stracisz pieniądze na kampanię, która nie przyniesie Ci żadnego pożytku. Gorzej, jeśli przy okazji narazisz swoją markę na śmieszność i przyczepienie jej łatki mało profesjonalnej.
  6. Reklama na samochodzie – niby nic trudnego. Tu machniemy numer telefonu, tam logo (oczywiście też zrobione w darmowym programie), a tam jeszcze zmieścimy adres www. Gotowe! Voila! Tyle tylko, że auto wygląda później, jakby wyżył się na nim grafik-sadysta lub wręcz nie możemy znaleźć firmy, która podejmie się wyklejenia tego projektu, bo po prostu nie będzie się on do niczego nadawał (np. nie zmieści się na klapie, nie uwzględnia kształtu karoserii itd.).

Wszystko zatem sprowadza się do jednego wniosku – należy robić to, na czym się znamy i nie wkraczać na pole zarezerwowane dla specjalistów. Na pewno nie w sytuacji, gdy w grę wchodzi dobre imię Twojej marki, na której sukces tak ciężko przecież pracujesz.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry