Data wpisu: 30.01.2017

Czy warto walczyć o pierwszą pozycję w Google za WSZELKĄ cenę? 5 dowodów na to, że niekoniecznie

Pierwsza pozycja w Google to taki święty Graal współczesnego marketingu. Nie ma chyba firmy, która nie marzy o tym, by link do jej strony internetowej wyświetlał się zawsze na szczycie wyników wyszukiwania, szczególnie na te najpopularniejsze frazy. Pytanie tylko, czy dążenie do takiego stanu bez względu na koszty rzeczywiście się opłaca? Okazuje się, że niekoniecznie. Poznaj 5 argumentów, które powinny Cię przekonać, że walka o pierwszą pozycję w Google za wszelką cenę nie zawsze ma sens.

  1. AdWords – sieć reklamowa Google jest tym, co obecnie najbardziej podważa sens podejmowania morderczej walki o TOP 1 w wyszukiwarce. Po co wydawać krocie na działania SEO, skoro można osiągnąć to samo, często niższym kosztem, w nieporównywalnie krótszym czasie? W dodatku badania Google wskazują, że ogromna część użytkowników wyszukiwarki nie zwraca uwagi na to, czy klika w reklamę, czy w link organiczny. Wiele fraz zostało już zajętych przez AdWords, co oznacza, że nawet świetnie wypozycjonowany sklep z np. butami i tak nie będzie wyświetlany wyżej niż link sponsorowany.
  2. Zachowania użytkowników – ze stronami, które zajmują najwyższe pozycje w wyszukiwarce, coraz częściej jest tak, jak z np. luksusowymi sklepami. Owszem, fajnie jest sobie popatrzeć na witrynę (w tym przypadku na link), ale już na wejście do środka decydują się nieliczni. Internauci wiedzą, że osiągnięcie TOP 1 kosztuje, a skoro firma wydała na to mnóstwo pieniędzy, to z pewnością jest bardzo droga. Dlatego niektórzy mogą z premedytacją wybierać linki znajdujące się na kolejnych pozycjach.
  3. Utrzymanie wysokiej pozycji jest jeszcze trudniejsze niż jej zdobycie – a tym samym wymaga dalszego inwestowania. Wystarczy kilka tygodni zawahania, aby struktura wyników wyszukiwania na konkretne frazy uległa diametralnej zmianie. Konkurencja przecież nie śpi i także robi wiele, aby osiągnąć najwyższe pozycje w Google. Dlatego wdrapanie się na szczyt jest tylko połową sukcesu i początkiem wydatków.
  4. Nie wszystkie frazy są skuteczne – sens walki o TOP 1 w dużej mierze jest uzależniony od podejścia firmy. Jeśli kieruje się ona wyłącznie tym, że jakaś fraza związana z jej branżą jest najczęściej wyszukiwana przez internautów, to paradoksalnie może się na tym „przejechać”. Przykładem niech będzie fraza „buty”. Pewnie, że pojawia się ona w każdym zapytaniu osoby zainteresowanej zakupem butów. Pytanie tylko, czy te osoby szukają butów wizytowych, sportowych, czy może dziecięcych? Dlatego właśnie walka o najwyższą pozycję dla najpopularniejszych fraz niekoniecznie musi być dobrym posunięciem. Czasami lepiej jest przeznaczyć pieniądze na pozycjonowanie strony na mniej popularne, ale znacznie dokładniejsze frazy. W końcu zgodnie z zasadą Pareto: 20% odwiedzających stronę/sklep przynosi 80% dochodów.
  5. Bycie na szczycie zobowiązuje – często jest tak, że firma wydaje cały swój budżet reklamowy na to, aby wywalczyć sobie pozycję nr 1 w wyszukiwarce na konkretne frazy. Przez to nie może poświęcić kolejnych środków na np. unowocześnienie strony, napisanie dobrych tekstów, uzupełnienie asortymentu, profesjonalną oprawę graficzną. Efekt jest taki, że zdobyty ruch okazuje się pusty, ponieważ odwiedzający szybko uciekają ze strony. Dlatego walka o TOP 1 ma sens tylko w sytuacji, gdy firma może jednocześnie potwierdzić ten poziom jakością swojej strony i oferty.

Jak widzisz nie można mówić o tym, że wprowadzenie strony na szczyt wyników wyszukiwania jest gwarancją biznesowego sukcesu. To nie jest „samograj”. Sens mają jedynie przemyślane i rozsądnie prowadzone działania SEO, za którymi idzie dbałość o zawartość witryny i jakość obsługi klientów.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry