Data wpisu: 21.10.2015

Będzie płacz i pustki w portfelu czy sukces i surfing na fali biznesu? O tym często decyduje profesjonalna agencja reklamowa

Mama uczyła, żeby uważać, bo można poparzyć sobie rączki. W pewnym momencie mama rad już nie udziela i wchodząc do świata biznesu musimy radzić sobie sami. Najlepsza metoda? Uczenie się na błędach. Tak, we własnej firmie trzeba się nie raz i nie dwa poparzyć. Ślady zostaną, ale doświadczenie także. W życiu przedsiębiorcy przychodzi taki moment, że dochodzi do ściany, nie ma już pomysłów na zwiększenie zasięgu swojej marki i szuka pomocy. Pada więc zdanie: potrzebna mi profesjonalna agencja reklamowa. To może być ten moment, gdy znów się poparzymy. Może, ale nie musi. Wystarczy odrobina wyczucia.

Naczynia połączone

Nie będziemy Wam wymieniać cech profesjonalnej agencji reklamowej, bo opisaliśmy je już w osobnym wpisie. Poza tym dla człowieka spoza branży rozpoznanie tego profesjonalizmu wcale nie będzie takie proste. Życie pokazuje, że podejmując współpracę z agencją trzeba się po prostu zdać na nos. Tak, on bywa niezawodny.

Przedsiębiorca potrzebuje agencji, ale agencja potrzebuje też przedsiębiorcy. Nie tylko, żeby zdobyć budżet na utrzymanie swoich zasobów, ale także w celu zbudowania sobie portfolio. To ono w dużej mierze decyduje o tym, czy klienci odbierają nasze usługi, jako coś profesjonalnego, czy tylko zabawę w biznesowej piaskownicy. Łopatki i wiaderka są oczywiście fajne, ale liczy się efekt – WIELKA BABKA.

Odpowiedzialność w biznesie

Nie kolorujmy rzeczywistości – agencji interaktywnych, które zdobywają naprawdę potężne kontrakty, jest garstka. Dużo częściej mamy do czynienia z firmami małymi i średnimi. Czy odpowiedzialność jest mniejsza? Jest wręcz odwrotnie. Gigant może sobie poradzić po stracie np. 15 milionów złotych wyrzuconych na nieefektywną kampanię marketingową. Dużo gorzej jest z firmą, która przeznacza na nią 15 tysięcy złotych, robiąc roczny obrót na poziomie 150 tysięcy.

Tutaj agencja marketingowa musi się wykazać nie tylko pomysłowością, kreatywnością i znajomością technik marketingowych, ale także zwyczajnym zrozumieniem potrzeb takiego przedsiębiorcy. Nie możemy mu proponować fajerwerków, na których utrzymanie go nie stać. Liczy się efektywność w stosunku 1 do 1 – czyli wyciskamy maksa z założonego budżetu.

Nie tylko co, ale też JAK

No dobrze, w takim razie co możemy poradzić firmie, która szuka profesjonalnej agencji reklamowej, nie ma jakiegoś niebotycznego budżetu, ale nie chce też współpracować z dzieciakami? Wbrew pozorom „takie rzeczy nie tylko w Erze”. Można trafić na naprawdę dobrego twórcę strategii marketingowej i jej realizatora, który nie wyssie z nas ostatniej złotówki. 

Wspomnieliśmy o nosie. Użyjmy go podczas kontaktu z wybraną agencją reklamową. Jeśli odpowiada nam jej portfolio, to przejdźmy do rozmowy na temat tego, co może nam ona zaproponować w danym budżecie. Momentalnie wyczujemy, czy mamy do czynienia z kimś, kto tylko słyszał o kreacji, czy jednak z praktykami tego interesu.

Profesjonalna agencja musi nie tylko tworzyć profesjonalne strony www, grafiki, portale i tak dalej, ale przede wszystkim profesjonalnie podchodzić do oczekiwań klienta i równie profesjonalnie je wdrażać. Musi wysłuchać, podpowiedzieć, być może nawet skarcić, jeśli pomysł jest z gruntu słaby i szkodliwy. Ale nigdy nie narzucać czegoś, aby później dorobić do tego fajnie brzmiącą ideę. Na takiej współpracy przedsiębiorca straci, bo nie dość, że zapłaci sporo kasy za coś, co mu się nie podoba, to jeszcze nie odczuje wymiernych efektów tego wydatku.

Kultura pracy

Jest bardzo ważna. Jeśli wybrana agencja od razu zakłada, że klient na niczym się nie zna i ma tylko akceptować przesłane mailem projekty, to jest to droga donikąd. Wyznaczony pracownik agencji musi na każdym etapie wspierać swojego klienta, w ten sposób pracując na rzecz pozostałych uczestników projektu. Tłumaczyć, co robią, dlaczego tak robią, co z tego wyjdzie. Nie podoba się? W takim razie pracujemy dalej – klient ma być zadowolony.

W praktyce taką postawę możemy znaleźć w agencjach obecnych na rynku od wielu lat, a także zatrudniających przynajmniej kilku pracowników. Nie są gigantami, więc mogą poświęcić więcej czasu na jeden projekt. Nie są hipsterami i magami marketingu, więc nie będą wciskać kitu. Mają jednak zasoby, dzięki którym projekt będzie zrealizowany nie tylko dobrze, ale też terminowo, co ma ogromne znaczenie i wcale nie jest regułą w tej branży.

Drodzy Klienci – wybierajcie mądrze. Pamiętajcie, że podejmując współpracę z agencją, w praktyce oddajecie w jej ręce swoją markę. To ryzyko. Ale zaufać trzeba, oczywiście po wcześniejszym rozpoznaniu, z kim mamy do czynienia. Życzymy Wam jak najmniejszej liczby poparzeń – w razie czego służymy lodem i maścią.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry