Data wpisu: 13.06.2018

Absurdalne zarzuty w stronę agencji interaktywnych. Dlaczego klienci je wysuwają?

Współpraca z klientem, czy ogólnie z człowiekiem, nie zawsze jest lekka, łatwa i przyjemna. Doskonale wiedzą o tym przedstawiciele agencji interaktywnych, szczególnie tych, które realizują poważne, zaawansowane projekty. Nie mamy zamiaru udawać, że za powstawanie problemów zawsze odpowiada klient, bo tak oczywiście nie jest. Trudno natomiast nie zauważyć faktu, że sami klienci zbyt często wysuwają absurdalne zarzuty w stronę agencji interaktywnych, co wynika z prozaicznego powodu: niewiedzy. Kilka przykładów znajdziesz w naszym artykule.

Strona nie jest wyświetlana w TOP 10 Google

Ten zarzut pojawia się nagminnie. Klienci nie rozumieją, że producent strony nie ma żadnego wpływu na to, czy i kiedy znajdzie się ona na wysokiej pozycji w indeksie. Oczywiście ważna jest optymalizacja, ale jeśli klient nie zainwestuje w profesjonalne i stale aktualizowane treści, nie rozpocznie działań z zakresu SEO, to my nie jesteśmy w stanie nic więcej zrobić.

Strona nie generuje ruchu

Kolejny klasyczny zarzut, który jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Ponownie trzeba się tutaj odwołać do kwestii zwiększania zasięgu witryny w wyszukiwarce, czego gros klientów w ogóle nie robi. Nawet doskonale zaprojektowana strona nie przyniesie firmie wymiernych korzyści w postaci zwiększenia liczby klientów, jeśli zostanie zaniedbany content marketing oraz inne formy promocji witryny.

Opłata za wprowadzanie zmian na stronie

Takie kwestie zawsze reguluje umowa, ale z doświadczenia wiemy, że wielu klientów w ogóle jej nie czyta. Później jest zdziwienie: „jak to, to muszę zapłacić za to, że grafik zmieni położenie jakiegoś elementu?” No tak, grafik nie pracuje przecież za darmo. Część klientów próbuje straszyć niepochlebnymi komentarzami w Internecie, inni zachowują się bardzo arogancko. Tymczasem wystarczy wykupić usługę administrowania witryną i problemu nie będzie.

Logo nie przyciąga klientów

Ten zarzut zawsze nas rozbawia, ponieważ zastanawiamy się, w jaki sposób klienci mierzą skuteczność swojego nowego znaku marki? Oczywiście, że tego nie robią. Kierują się wyłącznie subiektywnymi odczuciami i emocjami. Często jest tak, że tworzymy naprawdę świetny projekt logo, klient go akceptuje, po czym po kilku tygodniach wraca z pretensjami, bo „logo nie sprzedaje”.

No to tłumaczymy: logo nie ma sprzedawać. To element identyfikujący markę, z którym klienci będą mogli się utożsamiać. Ich pozyskanie to jednak zupełnie inna kwestia – tutaj potrzebne są działania reklamowe, których jednak nigdy nie należy przedkładać nad proces budowania rozpoznawalnej, wiarygodnej i atrakcyjnej marki.

Absurdalne zarzuty może i byłyby śmieszne, gdyby część klientów nie używała ich z premedytacją – oczywiście w celu uniknięcia zapłaty za usługę. Jeśli sam jesteś lub zamierzać być klientem agencji interaktywnej, dobrze przemyśl, czy ewentualny zarzut jest w ogóle zasadny. W przeciwnym razie: szkoda nerwów.

 


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiCEO Soluma Group

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry