Data wpisu: 05.07.2016

Tania agencja reklamowa – co się pod tym kryje?

Nie każda tania agencja reklamowa jest zła, podobnie jak nie każda bardzo droga jest najlepsza. W naszej branży obowiązują jednak pewne niezmienne prawa, a jednym z nich jest dość mocne powiązanie ceny usługi z jej jakością. Dziwi więc, że niektórzy klienci rozpaczliwie wręcz szukają najtańszych wykonawców, co może skończyć się tragicznie dla renomy marki firmy. Jak znaleźć złoty środek? Podpowiadamy.

Tania agencja reklamowa – dlaczego właściwie jest tania?

Nie ma tutaj wielkiej filozofii: niska cena usług przekłada się na ich niską jakość. Co to oznacza w praktyce? Czerwoną lampkę, która powinna zapalić się w głowie każdego klienta decydującego się na współpracę z podejrzanie tanim wykonawcą.

Za przykład posłuży nam projekt graficzny logo. Jak wiadomo jest to kluczowy element identyfikacji wizualnej firmy i naprawdę nierozsądnie jest eksperymentować z jego jakością. Agencja A, która ma ugruntowaną pozycję na rynku i bogate portfolio, wyceniła usługę na 1000 złotych netto. Agencja B, której w zasadzie nikt nie zna, chce za projekt 200 złotych netto. Różnica jest duża i wielu klientów na tym kończy ocenę oferty, wybierając po prostu tańszą. Co się wtedy dzieje?

Agencja B owszem, przygotowała projekt, ale nie spełnia on oczekiwań klienta. Ten zgłasza chęć wprowadzenia istotnych poprawek. Zamroczony niską ceną nie zwrócił jednak uwagi, że oferta nie przewidywała takiej możliwości. Agencja w ramach zaproponowanej kwoty wprowadzi poprawki, ale nie fundamentalne. Jeśli klient chce zupełnie nowe logo, musi dopłacić.

W przypadku Agencji A byłoby inaczej. W cenie 1000 złotych netto zaproponowałaby ona 5 projektów do wyboru, co znacznie zmniejsza ryzyko, że klient nie wybierze któregoś znaku. Klient płaci więc więcej, ale przy okazji oszczędza czas, nerwy i ma poczucie, że inwestuje w naprawdę solidną identyfikację wizualną firmy, która posłuży mu przy kolejnych projektach i stanie się mocnym akcentem wizerunkowym jego biznesu.

W reklamie tanio zawsze oznacza drogo

Podobne przykłady można mnożyć, wspominając chociażby o jakości wydruku, jakości tekstów na stronę internetową czy wreszcie jakości samej strony www. Są to elementy typowo wizerunkowe, które mają pracować na rozpoznawalność marki i budować jej profesjonalizm.

Czy którakolwiek firma świadomie zdecydowałaby się na to, aby pozwolić sobie na ośmieszenie w oczach klientów? Raczej nie. Problemem jest zatem właśnie niska świadomość na temat faktycznego wpływu elementów promocyjnych na postrzeganie przedsiębiorstwa.

Decydując się na współpracę z najtańszą agencją reklamową firma bierze na siebie ogromne ryzyko. Wówczas z reguły możliwe są 2 scenariusze:

  • Firma całkowicie odrzuca zaproponowane projekty i szuka nowego wykonawcy – płaci więc podwójnie.
  • Firma nie zdaje sobie sprawy, że projekty są złe i buduje na nich swoje dalsze działania promocyjne – traci więc w oczach potencjalnych klientów.

Obie sytuacje są oczywiście fatalne w skutkach. Oszczędzanie na promocji, a szczególnie na wizerunku firmy, to najgorsze, co można zrobić na starcie w biznesie. Bieg będzie krótki, skończy się jeszcze przed metą, najpewniej bolesnym upadkiem i kontuzją.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry