Data wpisu: 08.03.2017

TOP 5 jednoosobowych zarabiających biznesów online

Powszechny dostęp do Internetu całkowicie zrewolucjonizował nasze życie. W sieci możemy się bawić, uczyć, ale też zarabiać, z czego korzysta mnóstwo firm. To w naturalny sposób zawęża rynek i coraz trudniej jest znaleźć pomysł, który będzie oryginalny, a tym samym dochodowy. Stąd pomysł na ten wpis. Stworzyliśmy ranking TOP 5 jednoosobowych zarabiających biznesów online, które z łatwością można przenieść na polski rynek.

  1. Nowoczesne pośrednictwo pracy – nie chodzi o kolejną wyszukiwarkę ofert, ale o sprecyzowane profilowanie specjalistów, których okresowo potrzebują firmy. Mamy na myśli przede wszystkim platformę outsourcingową. Firma X potrzebuje na gwałt programisty o bardzo dużych umiejętnościach. Otrzymuje ofertę od fachowca, którego znalazł serwis pośredniczący. Platformę można rozbudować o moduł aplikowania na konkretne stanowiska. Ważne jest, aby łączyć potrzeby stron o tożsamych wymaganiach, dlatego oferty muszą być precyzyjne i dotyczyć wąskich specjalizacji. Na czym zarabia taki serwis? Otrzymuje część wynagrodzenia specjalisty – np. 10%. Jeśli każdego miesiąca uda się skojarzyć 10 partnerów, a średnia wysokość wynagrodzenia wyniesie 5000 złotych, to tyle samo zarobi właściciel serwisu – a mówimy o ostrożnej kalkulacji.
  2. Analiza atrakcyjności pomysłu – w Polsce powstaje coraz więcej start-upów, ale wiele z nich niestety opiera się na nietrafionych pomysłach, stąd ich szybkie znikanie z rynku. Aby tego uniknąć warto dokładnie poznać opinię grupy docelowej na temat pomysłu. Można to zrobić za pomocą tradycyjnych ankiet i urobić się przy tym po pachy lub skorzystać ze specjalnego serwisu internetowego, który w imieniu właściciela start-upu zapyta jego grupę docelową, czy podoba jej się dany pomysł. Wszystko odbywa się bardzo szybko, najczęściej przy pomocy bazy mailingowej i prośby o wypełnienie krótkiej ankiety. Taki serwis może spokojnie zarobić kilka tysięcy złotych miesięcznie, a dodatkowym atutem jest znaczny zakres automatyzacji.
  3. Narzędzie do samodzielnego stworzenia prostej strony internetowej – na takie rozwiązania wciąż jest bardzo duży popyt, ponieważ wiele osób startujących z biznesem nie chce przeznaczać dużych funduszy na obsługę ze strony agencji interaktywnej. Wolą spróbować swoich sił, czego efekt bywa opłakany. Dobrym pomysłem jest więc stworzenie serwisu, który poprowadzi użytkownika za rękę przez wszystkie etapy budowy strony www. Oczywiście fundament muszą stanowić gotowe szablony, ale bardziej kreatywne niż te oferowane już w bankach. Ważne jest, aby użytkownik otrzymał pełnię praw autorskich do posługiwania się stroną, miał dostęp do systemu CMS i mógł w przyszłości rozbudować witrynę. Taki biznes może przynieść duże dochody. Z pewnością nie zabraknie osób, które zechcą wydać na to do 500-600 złotych (za więcej można już zlecić pracę freelancerowi). Wystarczy 20 klientów w miesiącu, aby mieć z tego bardzo dobry zysk.
  4. Internetowy wydawca – wiele osób marzy, aby wydać swoją książkę. W XXI wieku jest to o wiele łatwiejsze niż kiedyś. Świetnym pomysłem jest uruchomienie strony internetowej, która pozwoli na wydanie e-booka lub tradycyjnej książki. W ofercie muszą się znaleźć wszystkie niezbędne elementy, jak korekta, skład, projektowanie okładki i wysłanie zlecenia do drukarni. Fajnym rozwiązaniem byłoby także przesłanie fragmentów książki do grupy czytelników, którzy wystawiliby jej ocenę – fragmenty można też publikować na stronie, dzięki czemu autor szybko dowie się, czy jego książka znajdzie odbiorców. Zysk z takiego biznesu oczywiście zależy od tego, jak duży byłby zakres pomocy wydawniczej. Zainteresowanych z pewnością nie zabraknie, dlatego ostrożnie można przyjąć dochód na poziomie kilku tysięcy złotych miesięcznie.
  5. Platforma kursów online – to rozwiązanie, które idealnie trafia w potrzeby współczesnych, przede wszystkim młodych ludzi. Wiedza jest w cenie, a przekazana w wygodny, zrozumiały sposób, tym bardziej. Platforma zawiera kursy z wielu dziedzin, które przygotowują sami użytkownicy i oferują ich przeprowadzenie swoim klientom. W ten sposób rozwiązany jest problem nauki „w próżni”, czyli bez żadnego feedbacku ze strony specjalisty w danej dziedzinie. Nauka jest znacznie efektywniejsza, przyjemniejsza, a także może iść w kierunku rzeczywistych zainteresowań użytkownika. Serwis zarabia na pośrednictwie w zakupie udziału w kursie. Działające strony tego typu przynoszą spokojnie 5-6 tysięcy złotych dochodu miesięcznie.

Bardzo ważne jest to, że ta lista nie jest efektem fantazji. Takie biznesy już istnieją w innych krajach i naprawdę przynoszą swoim właścicielom dochody. Dlaczego nie skorzystać z inspiracji i nie spróbować tego w naszym kraju?


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry