Strona internetowa typu one-page – kiedy to zły pomysł? 5 sytuacji

Data wpisu: 13.09.2017
Zdjęcie główne #1339 - Strona internetowa typu one-page – kiedy to zły pomysł? 5 sytuacji

Minimalistyczne w treści, maksymalistyczne w formie. Tak można w skrócie opisać strony typu one-page, które w ostatnich latach zrobiły prawdziwą furorę. Wielu klientów poproszonych o wskazanie stron, które im się podobają, podaje nam linki właśnie do witryn jednoekranowych i nas to nie dziwi. One rzeczywiście, na pierwszy rzut oka, prezentują się wyjątkowo efektownie. Nie oznacza to jednak, że nie mają minusów. Przede wszystkim strona internetowa typu one-page nie pasuje do każdego branży. Wymieniamy 5 sytuacji, w których wybór takiej strony będzie błędem.

  1. Duży wybór produktów i usług – jeśli Twoja firma ma szerokie portfolio usług, to strona one-page absolutnie nie jest dla Ciebie, ponieważ nie będziesz w stanie zaprezentować na niej całej swojej oferty. W praktyce takie witryny najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy firma chce wypromować jedną kluczową usługę i rzeczowo ją przedstawić klientom. Rozbudowane struktury, z przyczyn technicznych, nie wchodzą tutaj w grę.
  2. Utrudnione działania SEO – to temat-rzeka. Generalnie chodzi o to, że strona typu one-page stawia o wiele większe wymagania przed firmą pozycjonującą witrynę, a problemy zaczynają się już na etapie optymalizacji. Prosty przykład: mała ilość tekstu bardzo utrudnia zgrabne i nienachalne dodanie słów kluczowych. W dodatku mało rozbudowane treści same w sobie nie działają na korzyść strony w kontekście SEO. Problem stanowi także wewnętrzne linkowanie – bo nie ma do czego linkować, skoro nie ma podstron.
  3. Niektórzy klienci mogą się poczuć przytłoczeni takim formatem strony – strona one-page wygląda świetnie, ale też bardzo nowocześnie i dość agresywnie. Nie wszyscy klienci to zaakceptują, a już na pewno nie tradycjonaliści. Ich odrzuci już sam fakt, że nie mogą dokładnie poznać firmy, bo ta cały czas zachęca ich do kontaktu. Bez wątpienia bolączką stron typu one-page jest niska wartość informacyjna.
  4. Ewentualna rozbudowa zawartości będzie o wiele bardziej skomplikowana – dodanie treści, nowej sekcji czy choćby nagłówka będzie wymagać interwencji programisty, a to oznacza koszty. W przypadku tradycyjnych stron z zarządzaniem treścią spokojnie poradzi sobie przeszkolony laik. W dodatku dodanie np. nowej zakładki jest o wiele mniej skomplikowane, a więc tańsze.
  5. Mało miejsca na treść utrudnia optymalne zaprezentowanie informacji o firmie i jej usługach – oczywiście jest grono klientów, którzy traktują stronę internetową wyłącznie jako wizytówkę i po prostu chcą za jej pośrednictwem skontaktować się z wykonawcą/dostawcą. Jednak większość przed nawiązaniem kontaktu chce się czegoś o firmie dowiedzieć i dokładnie poznać jej ofertę oraz ceny – aby nie tracić czasu na niepotrzebne rozmowy. Strona typu one-page bardzo to utrudnia.

Strony typu one-page mają natomiast tę ogromną zaletę, że świetnie sprawdzają się na urządzeniach mobilnych, jednak podobny efekt można osiągnąć projektując tradycyjną witrynę w technologii RWD. Dlatego nie warto kierować się wyłącznie trendami i upierać przy czymś, co może i wygląda efektownie, ale na pewno nie pasuje do każdego biznesu.

Autor wpisu: Soluma

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.