Data wpisu: 07.06.2016

Głupia reklama – czy to naprawdę skuteczne narzędzie sprzedaży?

Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, aby znaleźć mnóstwo przykładów naprawdę głupich reklam. Część z nich jest dziełem przypadku (czy raczej niekompetencji twórcy), część sprytnie zaplanowaną kreacją. Głupota nas obrusza, ale także przyciąga naszą uwagę – świadczy o tym popularność mądrych inaczej programów rozrywkowych w TV. Czy jednak głupia reklama naprawdę może być skutecznym narzędziem sprzedaży?

Rżniemy na miejscu

Ten nagłówek nie jest naszym pomysłem, ale cytatem z reklamy, jaka została umieszczona na jednej z ulic dużego polskiego miasta. Firma reklamuje tym hasłem swoje usługi przycinania parapetów i innych elementów z metalu i tworzywa. Jednych owo „rżnięcie” może bawić, drugich zniesmaczać. Faktem jest, że hasło przyciąga uwagę, a więc podstawowy cel reklamy został w 100% zrealizowany.

Jeśli firma osiąga dzięki specyficznemu sloganowi wzrost sprzedaży i tylko o to jej chodziło, jest w porządku. Widzimy tutaj jednak inny problem – kompletny brak skierowania uwagi odbiorców na markę.

Nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie nazwy wykonawcy „rżnięcia” - wiemy tylko, że „rżnie”. Tyle. Jeśli firma za jakiś czas zmieni hasło, to tak naprawdę będzie budować swoją rozpoznawalność na nowo. Klienci powiedzą: Szukamy firmy, która „rżnie na miejscu”, zamiast Szukamy firmy X. Warto mieć to na uwadze tworząc hasła i reklamy.

Zrobimy Ci dobrze...reklamę

To przykład z naszej branży. Takim hasłem promuje się jedna z agencji reklamowych i trzeba przyznać, że przekaz jest mocno dwuznaczny. Co tu dużo pisać – każdy zwróci uwagę na takie hasło, szczególnie w kompozycji z jakąś piękną dziewczyną. Ponownie jednak warto zadać sobie pytanie – czy to naprawdę dobry pomysł na promowanie biznesu?

Na rynku reklamowym panuje duża konkurencja i trzeba walczyć o klientów na różne sposoby. Trudno nam jednak wyobrazić sobie poważnego przedsiębiorcę (a zwykle tacy mają prawdziwe pieniądze), który chciałby powierzyć reklamowanie swojej marki agencji, która „robi dobrze”. Ani to smaczne, ani profesjonalne. Każdy biznesmen może więc mieć uzasadnione obawy, czy przypadkiem jego marka także nie zostanie ośmieszona.

Chwilowy efekt czy długofalowe korzyści?

Nie ma wątpliwości, że głupia reklama może na krótką metę przynieść firmie wymierne korzyści sprzedażowe. Planując kampanię marketingową trzeba jednak patrzeć nieco dalej niż do przyszłego miesiąca czy kwartału. Zawsze należy zastanowić się nad tym, jak marka będzie odbierana przez różnych klientów – także tych, którzy nie lubią humoru rodem z pijackich biesiad.

Najważniejsze w reklamie powinno więc być połączenie efektu zaskoczenia ze skierowaniem uwagi odbiorców na atrakcyjne cechy produktu i profesjonalizm marki. Wspomniane wyżej hasła idealnie realizują pierwszy warunek. Drugiego niestety wcale.


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz ofertę

Przewiń do góry