Aktualizacja core algorithm Google. Co oznacza dla Twojej strony?

Data wpisu: 10.05.2018
Zdjęcie główne #1472 - Aktualizacja core algorithm Google. Co oznacza dla Twojej strony?

No i znów zakotłowało się nam w wynikach wyszukiwania. W połowie kwietnia wielu właścicieli stron internetowych zauważyło wyraźne spadki pozycji, pomimo braku wprowadzenia jakichś znaczących zmian w strategii SEO. Oczywiście podejrzenia natychmiast padły na Google i słusznie. Sam gigant przyznał oficjalnie, że 16 kwietnia została wprowadzona w życie aktualizacja core algorithm, czyli dotycząca głównego algorytmu Google.

To żadna sensacja

Oczywiście, że wszelkie oficjalnie potwierdzone aktualizacje algorytmu budzą od razu olbrzymie zainteresowanie w branży SEO i są szeroko komentowane na portalach i blogach branżowych. Trzeba sobie natomiast jasno powiedzieć, że mniejsze i większe zmiany w indeksie następują praktycznie codziennie i mało kto je zauważa.

Od czasu do czasu Google testuje jednak dalej idące modyfikacje. Jak duże ma to znaczenie dla wszystkich przedsiębiorców promujących swoje biznesy w sieci mogliśmy się przekonać przy okazji aktualizacji Panda i Pingwin, które wywróciły porządek w wyszukiwarce. Core algorithm raczej nie będzie aż tak znaczący.

Komu się oberwało?

Zdecydowaną większość aktualizacji algorytmu, jakie miały miejsce w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach, łączy jeden mianownik: kładły one ogromny nacisk na jakość treści. Nie bez powodu content marketing jest nazywany nowym SEO, ponieważ to właśnie ta strategia przynosi najlepsze efekty zarówno pod względem poprawiania pozycji witryny w wyszukiwarce, jak i budowania rozpoznawalności oraz zaufania do marki.

Google nie rezygnuje z honorowania stron, których właściciele inwestują w content marketing i nic nie wskazuje na to, aby miało się to w przewidywalnej przyszłości zmienić. Core algorithm jest na to kolejnym dowodem. Ta aktualizacja znów „dała po palcach” właścicielom, którzy nie tyle nie dbają o wysoką jakość treści na ich stronach, ale źle dopasowują ją do tematyki serwisu lub nie wyczerpują tematu w takim stopniu, jakiego oczekują czytelnicy.

Stąd np. pozycje potracili blogerzy, którzy nie skonkretyzowali treści swojego przekazu i pisali o mydle i powidle. Google wyraźnie daje więc do zrozumienia, że będzie stawiać na jakość, a nie ilość.

Sam dobrze wiesz, co musisz zrobić

Nie ma żartów. Jeśli jakimś cudem udawało Ci się zwiększać zasięg marki w wyszukiwarce bez inwestowania w content marketing, to najwyraźniej masz olbrzymie szczęście. Ono się jednak wyczerpuje. Bez wartościowej, stale aktualizowanej treści na stronie, blogu czy portalu, nie możesz myśleć o trwałym osiągnięciu wysokich pozycji w Google. Kolejne aktualizacje algorytmu będą to tylko potwierdzać.

Nie daj więc sobie wmówić, że jacyś magicy wprowadzą Twoją stronę do TOP 3 na najbardziej konkurencyjne frazy przy pomocy samej wymiany linków. Tak pozycjonowane strony są pierwsze „do odstrzału” przy okazji każdej aktualizacji.

Autor wpisu: Soluma