Kampania Google Ads wykańcza Cię finansowo? Sprawdź, jak obniżyć jej koszty

Data wpisu: 02.04.2019

Google Ads (dawne Google AdWords) to bardzo popularne narzędzie reklamy internetowej. Korzysta lub korzystało z niego około miliona polskich firm. Każdy przedsiębiorca zaczynający swoją przygodę z Ads zakładał, że przyniesie to jego biznesowi ogromne korzyści. Nie ma jednak nic za darmo. Kampania linków sponsorowanych rzeczywiście może być wybitnie skuteczna, ale jednocześnie potrafi wydrenować budżet reklamowy, bez względu na jego wysokość. Jeśli ta zasada właśnie sprawdza się u Ciebie i z przerażeniem obserwujesz, że Google Ads wykańcza Cię finansowo, musisz coś zmienić. Kilka podpowiedzi znajdziesz w naszym artykule.

Nie wrzucaj całego budżetu w Google Ads

Nawet jeśli kampania linków sponsorowanych przyniosła wymierne efekty i rzeczywiście pozyskałeś dzięki niej więcej klientów, to pchanie całego budżetu reklamowego w ten program jest nierozsądne. Pamiętaj o jednym: Google Ads działa tylko do czasu, aż płacisz za kliknięcia. Gdy przestaniesz, Twoje reklamy w tej samej sekundzie znikną z wyszukiwarki i pies z kulawą nogą nie dowie się, że w ogóle istniejesz.

Ten błąd popełnia mnóstwo przedsiębiorców, którzy nie rozumieją, że sama reklama nie gwarantuje jeszcze powodzenia w biznesie. Znacznie ważniejsze jest sukcesywne budowanie marki, co prędzej czy później doprowadzi do sytuacji, w której nawet bez reklamy będziesz w stanie osiągnąć zadowalający poziom sprzedaży.

Wyobraź sobie, że wchodzisz do sklepu z obuwiem sportowym. Widzisz modele Nike czy Adidasa i od razu stają się one dla Ciebie pierwszym wyborem, a przecież nie obejrzałeś przed chwilą reklamy żadnej z tych marek! Tak właśnie działa efekt rozpoznawalności brandu. Mocna marka obroni się zawsze i może żyć bez reklamy.

Jeśli więc w tej chwili przeznaczasz na Google Ads np. 2000 złotych miesięcznie, to koniecznie podziel ten budżet i przynajmniej połowę zainwestuj w branding oraz pozycjonowanie marki, czyli to, z czym będą ją kojarzyć Twoi klienci, również Ci, którzy nie zobaczą Twojej reklamy.

Akcent na content marketing

Content marketing jest rewelacyjną alternatywą dla Google Ads. Tak naprawdę obie te strategie mogą funkcjonować obok siebie, gwarantując marce stabilne podparcie dla jej kampanii promocyjnej.

Inwestując w content marketing będziesz mógł istotnie ograniczyć wydatki na linki sponsorowane, ponieważ zaczniesz docierać do klientów, którzy albo nie widzą Twoich reklam, albo świadomie je ignorują.

Nie jest wielką tajemnicą, że coraz liczniejsze grono konsumentów ma w nosie reklamy i w ogóle nie reaguje na przekaz stricte marketingowy. To duży problem z punktu widzenia marek, ponieważ te same osoby należą do najatrakcyjniejszej grupy konsumenckiej. Mają pieniądze, ale chcą je wydawać świadomie. Są wymagający i nie dadzą się złowić na głodne kawałki czy infantylne kampanie reklamowe.

Content marketing pełni funkcję wytrychu, którym otworzysz drzwi do portfeli konsumentów ignorujących reklamy. Pozyskanie wymagającego klienta z Internetu wymaga zdobycia jego zaufania, a nie da się tego zrobić, jeśli marka jest anonimowa.

Inwestując w atrakcyjną, merytoryczną, jakościową treść, konsekwentnie budujesz ekspercką markę. Możesz się tym wyróżnić na tle konkurencji, która oferuje grupie docelowej jedynie reklamy – może i fajne, ale niewiele mówiące o kompetencjach przedsiębiorstwa.

Nie zapominajmy również o tym, że content marketing jest podstawą tzw. pozycjonowania organicznego. Oznacza to, że dobra treść sukcesywnie zwiększa zaufanie do strony przedsiębiorstwa, co skutkuje naturalnym poprawieniem jej pozycji w wyszukiwarce. Niezwykle ważne jest przy tym to, że efekty pozycjonowania organicznego są trwałe i nie ustaną nawet wtedy, gdy zdecydujesz się przerwać kampanię content marketingową.

Brzmi świetnie, dlatego być może zastanawiasz się, dlaczego tyle firm jednak wybiera Google Ads, a nie content marketing? Odpowiedź jest prosta: chodzi o brak cierpliwości. Na efekty kampanii marketingu treści trzeba poczekać wiele miesięcy (czasami nawet kilka lat), natomiast linki sponsorowane potrafią zwielokrotnić ruch na stronie już od pierwszego dnia.

Sam zatem musisz ocenić, na jakim efekcie Ci zależy: szybkim, ale krótkotrwałym, czy może odroczonym, za to gwarantującym znacznie dłuższe spijanie śmietanki?

Nie bij się, jeśli nie masz szans

Bardzo wysoki koszt kampanii linków sponsorowanych, zwłaszcza niewspółmierny do efektów, może być spowodowany obraniem złej strategii. Jeśli z góry założyłeś, że uda Ci się zawalczyć z gigantami branży, to taka ambicja często prowadzi właśnie do bolesnej porażki.

Przykładowo: masz sklep obuwniczy i uparcie inwestujesz budżet we frazy „sklep z butami”, „buty damskie”, „buty męskie” etc. Są to bardzo konkurencyjne frazy, o które walczy cała Twoja konkurencja. Będzie Ci bardzo trudno ją pokonać. Nie lepiej więc sprecyzować frazy i dotrzeć do węższego grona klientów, osiągając tym samym znacznie lepsze wyniki ROI?

Pokombinuj ze słowami kluczowymi

Przyczyną horrendalnego kosztu kampanii Ads może być również to, że od początku postawiłeś na złe słowa kluczowe. Zbyt ogólne, zbyt konkurencyjne, źle dopasowane do grupy docelowej. Jeśli np. inwestujesz we frazę „reklama w wyszukiwarce”, to musisz wiedzieć, że będziesz ściągać również ruch od osób, które wpisały frazę „alternatywa dla reklamy w wyszukiwarce”. Ci użytkownicy wejdą na stronę, nabiją kliknięcie, ale na pewno niczego od Ciebie nie kupią, bo szukają czegoś zupełnie innego.

Dlatego w celu ograniczenia wydatków na Google Ads musisz stosować precyzyjne słowa kluczowe oraz wykluczające słowa kluczowe (czyli te, na które Twoje linki nie będą wyświetlane).

Wydawanie ogromnych sum na kampanię linków sponsorowanych jest frustrujące, bo wystarczy popełnienie kilku prostych błędów, aby koszty przerosły zyski. Nie wierz więc w magiczną moc Google Ads. To dobre, skuteczne narzędzie, ale na pewno nie powinieneś bazować wyłącznie na nim.

Autor wpisu: Soluma Interactive, Grzegorz Wiśniewski