Data wpisu: 23.11.2021

Tuning strony internetowej. 12 udoskonaleń, które powinieneś wprowadzić od zaraz

Widziałeś już nasz cennik stron internetowych? Jeśli tak, to wiesz, że tanio nie jest - i nie może być, skoro mówimy o zaprojektowaniu naprawdę dobrej witryny, realnie wspierającej biznes w sieci, mającej świetny potencjał sprzedażowy i wizerunkowy (zobacz przykład takiej produkcji www). Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie każdego przedsiębiorcę stać na zainwestowanie w nową stronę. Każdy może jednak wprowadzić pewne udoskonalenia na istniejącej witrynie, które znacząco poprawią jej użyteczność oraz mogą przełożyć się na ściągnięcie większego ruchu z wyszukiwarki.

W tym artykule mamy dla Ciebie 12 gotowych pomysłów na tuning strony internetowej, które możesz wcielić w życie praktycznie od ręki – samodzielnie lub z pomocą ekspertów. Będzie to znacznie tańsze niż zaprojektowanie nowej witryny. Zaczynajmy.

Skrócenie wszystkich adresów URL

Twoja strona internetowa to nie tylko adres główny, ale też cała masa adresów dodatkowych, pod którymi kryją się poszczególne zakładki (np. „O firmie”, „Cennik”, „Blog” etc.). Powszechnym błędem jest stosowanie długich, wygenerowanych automatycznie adresów, które później są przypadkowo skracane przez Google podczas wyświetlania ich w wyszukiwarce.

Taki adres nie dość, że jest nieatrakcyjny dla użytkownika, to jeszcze może wyglądać podejrzanie oraz niewiele mówi o zawartości strony. Zacznij więc od zoptymalizowania tytułów poszczególnych stron do maksymalnie 70 znaków.

Dopieszczenie opisów meta

Tych kilka zdań wyświetlających się pod adresem strony w wynikach wyszukiwania pełni bardzo ważną funkcję SEO oraz wizerunkową. Opis meta powinien zachęcać użytkownika do przejścia na stronę, co jest szalenie istotne w kontekście zjawiska „zero click searches”, czyli pozyskiwania informacji bezpośrednio w wyszukiwarce.

Jeśli opisy meta poszczególnych podstron są za długie, to Google automatycznie je ucina, przez co wyglądają one słabo. Zadbaj więc o to, aby każdy opis miał około 156 znaków, zawierał słowo kluczowe oraz zachęcał do kliknięcia w link.

Skończ z infantylnym upychaniem słów kluczowych

Jeśli do tej pory sam zajmowałeś się pozycjonowaniem strony internetowej lub powierzyłeś to zadanie nie do końca profesjonalnej agencji reklamowej, to prawdopodobnie występuje u Ciebie problem nadmiernego zagęszczenia słów kluczowych. Upychanie ich wszędzie, gdzie się tylko da, było modne 10 lat temu.

Dziś takie działanie nie ma żadnego sensu, a wręcz może zaszkodzić Twojej witrynie. Zwłaszcza, jeśli pokusiłeś się o nieelegancki wytrych, jakim jest kierowanie ruchu na słowa kluczowe niemającego żadnego związku z faktyczną ofertą firmy (np. sprzedajesz buty wizytowe, ale pozycjonowałeś stronę na frazę „buty sportowe”, która jest częściej wyszukiwana).

Teraz czeka Cię więc niezła dłubanina, aby pousuwać nadmiar słów kluczowych i na nowo ułożyć nagłówki oraz pozostałe teksty, które muszą być przede wszystkim poprawne, atrakcyjne treściowo i adekwatne do podejmowanego tematu.

Wzbogać treść na stronie

Treść jest i jeszcze długo będzie najważniejszym czynnikiem rankingowym, a także kluczowym nośnikiem informacji o firmie i jej ofercie. Jeśli więc dziś Twoja strona wypada pod tym względem miernie, zawiera treść słabej jakości, mało rozbudowaną lub wręcz skopiowaną z innych witryn, to czas zabrać się do roboty.

Poprawienie aktualnej treści, dodanie nowej, rozpoczęcie prowadzenia bloga firmowego – to podstawa tuningu starej strony internetowej. Pozwoli Ci to zwiększyć widoczność witryny w Google, a przede wszystkim poprawi wizerunek marki przedsiębiorstwa. Radzimy tutaj zacząć od konsultacji z agencją content marketingową, która zaproponuje nie tylko utworzenie nowych treści, ale także podpowie najlepszy sposób komunikacji z grupą docelową.

Zacznij śledzić statystyki

Nigdy nie korzystałeś z Google Analytics, nie wspominając o innych narzędziach analityki internetowej? To cud, że na Twoją stronę w ogóle ktoś zagląda. Problem w tym, że nie wiesz nic o tych osobach. Nie masz pojęcia, jak trafiają na stronę, czego na niej szukają, co ich denerwuje, a co przykuwa ich uwagę.

Koniecznie dodaj więc swoją stronę do Google Analytics, zapoznaj się z dostępnymi danymi analitycznymi i zacznij je analizować na bieżąco – pozwoli Ci to ocenić, czy tuning strony przyniósł spodziewane efekty.

Zwiększ prędkość ładowania strony internetowej

Jeśli masz kilkuletnią, dość rozbudowaną stronę www, to możemy się założyć, że wypada ona słabo w testach prędkości. To spory problem, ponieważ Google uparło się, że będzie to ważny czynnik rankingowy. Trzeba więc wybierać: albo strona jest uboga w treść i ładuje się błyskawicznie, albo jest funkcjonalna, rozbudowana i ma duży walor sprzedażowy, ale jednocześnie ładuje się nieco wolniej.

Znalezienie złotego środka nie jest łatwe, natomiast warto próbować. W ramach tuningu strony najpierw wejdź na Google PageSpeed Insights, a następnie zacznij wcielać w życie zalecenia wyszukiwarki. Najważniejsze zasady, to:

  • wybór szybszego hostingu,
  • skompresowanie obrazów na stronie,
  • odinstalowanie niepotrzebnych wtyczek,
  • ograniczenie liczby przekierowań na zewnętrzne serwisy oraz w ramach tej samej strony.

Zamów responsywną wersję strony!

Od razu uprzedzamy, że nie zawsze będzie to możliwe, czy raczej opłacalne. Może się okazać, że przygotowanie responsywnej wersji obecnej strony będzie kosztować mniej więcej tyle samo, co zaprojektowanie jej od nowa (na gotowym szablonie) – warto więc omówić tę kwestię z agencją, do której masz zaufanie.

Tak czy inaczej nie możesz bagatelizować informacji, że już ponad 54 procent globalnego ruchu w wyszukiwarce Google pochodzi z urządzeń mobilnych. Jeśli Twoja strona nie wyświetla się na nich prawidłowo, to po prostu tracisz klientów i czas najwyższy to zmienić.

Uporządkuj linkowanie wewnętrzne

Jeśli w ogóle nie stosujesz linkowania wewnętrznego, to osłabiasz potencjał strony do wdrapania się na wysoką pozycję w Google. Naprawiając ten błąd uważaj jednak, aby nie przedobrzyć – nie linkuj w każdym zdaniu, ponieważ to będzie rozpraszać czytelników.

Pamiętaj również o stosowaniu odpowiednich anchorów. Umieszczaj linki pod słowami kluczowymi adekwatnymi do treści opisu czy artykułu na blogu. Zapomnij o starych typach kotwic, jak „Kliknij TUTAJ” – to już nie działa, a wręcz zniechęca użytkowników do klikania w tak ukryte odnośniki.

Zainwestuj w certyfikat bezpieczeństwa

Tutaj sprawa jest oczywista: jeśli Twoja strona nadal nie korzysta z szyfrowanego połączenia, to zapomnij o pozyskiwaniu większego ruchu. Wszystkie popularne przeglądarki ostrzegają dziś użytkowników przed wejściem na takie strony, co jest fatalnym zjawiskiem z wizerunkowego punktu widzenia.

Czas najwyższy, abyś zainwestował w certyfikat SSL wraz z jego implementacją, co powinieneś zlecić doświadczonej w tym agencji interaktywnej.

Uprość formularz kontaktowy

Jeśli od dawna nie zaglądałeś na Twoją firmową stronę internetową, to koniecznie zacznij od wizyty w zakładce kontaktowej. Rzetelnie oceń, czy jako klientowi chciałoby Ci się wypełnić formularz, który składa się z wielu pól. Nie? Dokładnie tak samo podchodzą do sprawy inni użytkownicy strony.

Dlatego w ramach tuningu uprość formularz kontaktowy tak, aby zawierał tylko niezbędne pola – imię i nazwisko, numer telefonu, adres e-mail oraz treść zapytania.

Dodaj różne formy kontaktu

Działając na rynku od dłuższego czasu łatwo jest zapomnieć, że stopniowo wchodzą na niego nowi konsumenci, z innego pokolenia, którzy mają własne oczekiwania wobec firm. Dzisiejsi 50-latkowie chętniej chwytają za telefon, 40- i 30-latkowie raczej preferują mail, natomiast 20-latkowie zdecydowanie najchętniej kontaktują się z markami za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych.

Dodaj przyciski CTA na stronie

Przyciski call to action mają przyciągać użytkowników strony i motywować ich do wykonania konkretnej akcji – na przykład wysłania formularza kontaktowego, pobrania darmowego e-booka, poproszenia o wycenę czy konsultację. Jeśli nie masz takich przycisków na Twojej stronie, to na pewno nawigacja po niej kuleje. I to bardzo. 

Dodając przyciski CTA, nawet na kilkuletniej stronie, możesz istotnie wpłynąć na to, jakie kroki będą podejmować osoby odwiedzające witrynę, kierując je w te miejsca, które potencjalnie dają największą szansę na konwersję (może to być cennik, zakładka kontaktowa etc.).

Te modyfikacje nie wymagają wcale zaawansowanego przeprojektowania istniejącej strony (może poza dostosowaniem jej do ekranów urządzeń mobilnych), natomiast mogą istotnie poprawić jej widoczność w sieci oraz zwiększyć potencjał sprzedażowy. Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz teraz zamówić zupełnie nowej witryny dla firmy, to przynajmniej wykorzystaj te wskazówki, by nieco przedłużyć użyteczność obecnej strony.  


Autor wpisu:
Grzegorz WiśniewskiSoluma Interactive

Sprawdź nas!

Sprawdź naszych specjalistów w praktycznym działaniu. Zobacz co możemy zrobić dla Twojej firmy - przejrzyj ofertę lub skorzystaj z bezpłatnej konsultacji.

Darmowa konsultacjaZobacz cennik

Przewiń do góry